Kilka dni temu w Jamajkę uderzył huragan Melissa, jeden z najpotężniejszych cyklonów ostatnich lat. Żywioł spowodował ogromne zniszczenia, odcinając setki tysięcy ludzi od prądu, zaowocował również powodziami, które przyniosły ofiary śmiertelne. W sieci pojawiały się przerażające relacje mieszkańców i turystów. Niestety, wśród nich znalazły się osoby, które nie podeszły do sytuacji z należytą powagą.
Zobacz także: Influencerka żartowała z huraganu Melissa, który "zepsuł jej wakacje". "To jest OKROPNE"
Wśród turystów na Jamajce byli też Michał i Aleksandra Żebrowscy, którzy w połowie października wybrali się tam na wakacje z dziećmi. Celebryci siłą rzeczy stali się niejako korespondentami i relacjonowali na swoich profilach przebieg huraganu i spowodowane nim zniszczenia. Szczęśliwie, to pełne grozy doświadczenie skończyło się dla nich pomyślnie. Tymczasem w Polsce wybuchła afera w teatrze aktora.
Michał Żebrowski wraca z Jamajki
Teraz przyszedł czas na powrót do kraju. Żebrowski opublikował na Instagramie kilka nagrań, które wykonał w drodze na lotnisko. Możemy na nich zobaczyć zniszczenia dokonane przez huragan, zalane wodą jamajskie ulice i poprzewracane drzewa.
W drodze na lotnisko. Trzy dni po huraganie
Zobaczcie relację Żebrowskiego z Jamajki.
Zobacz także: Tak mieszkają Żebrowscy: wszechobecne regały z książkami, przestronny salon i stylowe meble (ZDJĘCIA)