40-letnia Halina Mlynkova raczej nie może narzekać na problemy z wagą i znakami upływającego czasu. Jakiś czas temu zadbała również o odświeżenie wizerunku. Podobno duża w tym zasługa Leszka Wronki, który uważał, że Halina nie wykorzystywała swojego potencjału. Mlynkova dosyć szczerze jednak niedawno przyznała, że jest wiele cech wyglądu, które nie podobają się jej fanom. W rozmowie z www.przeAmbitni.pl deklaruje natomiast, że nie zrobi operacji plastycznych. Jak reaguje na te negatywne komentarze?
Mlynkova żali się: "Mówią, że mam brzydki nos i małe cycki!"
"Żyję z tym. Nie chcę wyglądać jak klon koleżanek, nie zrobię operacji plastycznych".