Nagranie z "niestosownego" tańca Brooklyna i Victorii ISTNIEJE! Czy ujrzy światło dzienne? "Ta interakcja przekroczyła pewną granicę"
Brooklyn Beckham poskarżył się opinii publicznej, że jego matka "ukradła" pierwszy taniec podczas wesela i tańczyła z nim w bardzo "niestosowny" sposób. Okazuje się, że nagranie z tej niezręcznej chwili istnieje! Czy jest szansa, że je zobaczymy?
Nie milkną echa rodzinnej afery u Beckhamów. Oświadczenie Brooklyna Beckhama, w którym zdemaskował toksyczną naturę Victorii i Davida, wywołało ogromne zamieszanie i prawdziwy kryzys wizerunkowy słynnej pary. Najstarszy syn oskarżył ich o próbę rozbicia jego związku z Nicolą Peltz, medialne manipulacje i obsesyjne dbanie o perfekcyjny image. Nie doczekaliśmy się jeszcze oficjalnej kontry, ale tuż po wybuchu afery David Beckham nawiązał w jednym z wywiadów do swoich dzieci, które "popełniają błędy". Możliwe, że sztab PR-owców nadal gorączkowo zastanawia się, jak najlepiej zareagować na ten nieoczekiwany medialny pożar.
Brooklyn Beckham uderza w rodziców! O co ich oskarża?
Czy nagranie z tańcem Victorii i Brooklyna ujrzy światło dzienne?
Ze wszystkich oskarżeń, które Brooklyn wysunął pod adresem swoich rodziców, to historia o pierwszym tańcu "skradzionym" przez Victorię podczas wesela pary wywołała największe emocje. Celebryta twierdzi, że matka zepsuła ten ważny dla nich moment i wdarła się na parkiet, aby zatańczyć z synem. I to rzekomo w sposób bardzo "niestosowny".
Zobacz także: Goście weselni opisują "niestosowny" taniec Victorii i Brooklyna: "WTULIŁA SIĘ W JEGO SZYJĘ". Nicola miała WYBIEC Z PŁACZEM
Moja mama przejęła nasz pierwszy taniec - ten zaplanowany od tygodni jako romantyczny taniec z moją żoną do piosenki o miłości. Na oczach 500 gości weselnych Marc Anthony wezwał mnie na scenę - w momencie, w którym zgodnie z planem miał odbyć się mój romantyczny taniec z żoną - lecz zamiast tego czekała tam moja mama, aby zatańczyć ze mną. Tańczyła ze mną w bardzo niestosowny sposób na oczach wszystkich. Nigdy w życiu nie czułem się bardziej niekomfortowo, ani bardziej upokorzony
Naturalnie, wywołało to lawinę spekulacji i pytań. W jaki sposób tańczyła Victoria? Co było w jej tańcu niestosownego? A może Brooklyn przesadza? Wszystkie wątpliwości rozwiałoby nagranie wideo z tej pamiętnej chwili, ale wygląda na to, że prędko go nie zobaczymy...
Jak podaje serwis TMZ, para nie planuje upubliczniać nagrania ze ślubu, na którym widać niezwykle niezręczny moment tańca Brooklyna i Victorii.
Victoria była bardzo blisko Brooklyna, rzekomo w pewien sposób się o niego ocierając, a goście uznali, że ta interakcja przekroczyła pewną granicę… zachowanie, które uczestnicy uznali za bardziej odpowiednie dla pary niż matka i syn. Brooklyn jest niezwykle zawstydzony i nie chce, aby ta chwila była upubliczniona
Skąd pewność, że któryś z gości nie opublikuje filmu w sieci? Brooklyn i Nicola są przekonani, że nagranie pozostanie prywatne z uwagi na ścisłą kontrolę podczas samej uroczystości. Nie wolno było wnosić telefonów, wszyscy uczestnicy lub pracownicy podpisali umowy o zachowaniu poufności, a ich telefony zostały skonfiskowane. Według informatora TMZ, Victoria była jedyną osobą, która mogła zatrzymać swój telefon i zrobiono dla niej wyjątek.
Jeśli chodzi o samo nagranie, to firma wideo przesłała je bezpośrednio na komputer, do którego dostęp mieli tylko Brooklyn i Nicola. Zgodnie z umową była zobowiązana do usunięcia wszystkich kopii i podpisania umowy o zachowaniu poufności. Gdyby nagranie wyciekło do opinii publicznej, od razu byłoby jasne, że pochodzi od kamerzysty. A to wiązałoby się z ogromną karą finansową, co sprawia, że szanse na taki "wyciek" są niewielkie.
My jednak mamy nadzieję, że do wycieku dojdzie... Chcielibyście zobaczyć pierwszy taniec Victorii i Brooklyna?
Zobacz także: Dlaczego David i Victoria chcieli, żeby Brooklyn zrzekł się praw do swojego imienia i nazwiska? "SĄ WŁAŚCICIELAMI MARKI"