Natalia Kukulska wybaczyła po latach Pikejowi: "COŚ, CO NAS DZIELIŁO, DZIŚ NAS ŁĄCZY" (WIDEO)
W najnowszym odcinku programu "Portret" wystąpiła Natalia Kukulska, która świętuje w tym roku imponujący jubileusz 30-lecia "dorosłej" kariery. Piosenkarka wyruszy z tej okazji w trasę koncertową "Czy ona jest taka jak ja?", gdzie zaśpiewa swoje największe hity i zaprezentuje publiczności autorski przekrój swojej przepastnej dyskografii. Jubileusz i tournee to również doskonała okazja dla artystki, aby pochylić się nad wydarzeniami ze swojej kariery i życia prywatnego, pozwalając sobie przy tym na odrobinę introspekcji. W rozmowie z Michałem Dziedzicem nie zabrakło więc tematu straty po rodzicach, wyboistej relacji z młodszym bratem i tego, jakie miejsce w polskim przemyśle muzycznym zajmuje dziś Kukulska.
Zobacz także: Prywatne fotki Natalii Kukulskiej trafiły do sieci bez jej zgody: "NIGDY bym takiego zdjęcia NIE ZAAKCEPTOWAŁA" (WIDEO)
Przyrodni brat artystki, Piotr Kukulski, po śmierci ojca w 2010 roku, postanowił rozpocząć karierę medialną i zaistnieć jako raper. Jego ówczesna działalność w mediach często była wymierzona w wizerunek rodziny Kukulskich, a także znaną siostrę, co naturalnie doprowadziło do konfliktu - jednostronnego, bo wokalistka długo milczała w tym temacie i nie prała publicznie brudów.
Ja dlatego tego tematu tak długo nie dotykałam, ponieważ wierzyłam w to zawsze, że wszystko jest kwestią dojrzałości. Wierzyłam, że w kimś, kto jest tak pokrewny dla mnie, bo mamy tego samego tatę, jest dobro. Znałam jego dzieciństwo, znałam swoje, wiedziałam, co się po drodze wydarzyło i jak to był trudny czas. (...) Chyba moją największą bolączką w tamtym czasie było takie poczucie, że ja muszę milczeć, pomimo tego, że miałabym ochotę krzyczeć. Wtedy można napisać piosenkę, można napisać list i nigdy go nie wysłać... Takie mam różne metody
Po latach pomiędzy Natalią a Piotrem doszło do pojednania. Kukulska zdradziła w "Portrecie", że obecnie ma "przyzwoity kontakt" z bratem, a rzeczy, które kiedyś ich dzieliły, dziś na nowo ich łączą.
Po czasie mamy ze sobą przyzwoitą relację. (Zajęło mi - przyp. red.) żeby wybaczyć kilka lat, tak pięć lat, żeby opadły te emocje i złość. Potem było poczucie szkody, takiego żalu, że tak jest, a potem była gotowość z mojej strony na to, że nieważne, jak było, ważne, żebyśmy mogli, jak się spotkamy, spojrzeć sobie w oczy. (...) Mamy teraz kontakt, mamy rzeczy, które nas łączą. Okazuje się też, że to, co nas kiedyś dzieliło, teraz też nas łączy w jakimś sensie, ponieważ on zmienił perspektywę patrzenia na wiele rzeczy, więc cieszę się bardzo, bo wiem, że to było ważne również dla mojego taty
Podczas rozmowy nie mogło oczywiście zabraknąć wątku Anny Jantar. Kukulska pracuje obecnie nad dwoma projektami, które mają opowiedzieć historię matki - powstaje teatralny musical oraz pełnometrażowy film. Michał Dziedzic zapytał piosenkarkę, czy jej wspomnienia o mamie są jej własnymi, czy bardziej zasłyszanymi historiami.
Mam wrażenie, że z wiekiem mam coraz bardziej poczucie, że to jest bardziej coś, co usłyszałam, niż pamiętam. Pamięć działa jak taki resort bezpieczeństwa, taki rodzaj cudu niepamięci. Przez tę tragedię, która się wydarzyła, ja byłam w jakiś sposób chroniona przez własny układ nerwowy i taki rodzaj wyparcia. Różnych takich rzeczy doświadczałam, między innymi ustawień hellingerowskich i temat mamy jest jeszcze tematem przeze mnie niedotkniętym. Jeżeli zapytasz się dlaczego, to powiem ci, że nie wiem i że pewnie dlatego, że jest jakąś istotą
Dlaczego dopiero teraz zdecydowała się na świętowanie muzycznego jubileuszu i wspominkową trasę koncertową? Jak wygląda jej relacja z mężem i dziećmi? Czy ma pogardliwy stosunek do show-biznesu? Odpowiedzi na te i więcej pytań w najnowszym odcinku programu "Portret" - zobaczcie powyższe wideo!
Zobacz także: Natalia Kukulska pochwaliła się fotką ze WSZYSTKIMI pociechami. Podobni do sławnej mamy? (FOTO)