Trwa ładowanie...
Przejdź na
Unicorn
|

Natasza Urbańska rozpływa się nad 13-letnią córką: "Odnalazła się w teatrze. Pracowała BARDZO CIĘŻKO"

115
Podziel się:

W rozmowie z Pudelkiem Natasza Urbańska opowiedziała nieco o kampanii, w której wystąpiła z 13-letnią córką Kaliną oraz zamiłowaniu nastolatki do teatru. Zdradziła również, jakie ma relacje z pociechą.

Natasza Urbańska rozpływa się nad 13-letnią córką: "Odnalazła się w teatrze. Pracowała BARDZO CIĘŻKO"
Natasza Urbańska rozpływa się nad 13-letnią córką (Instagram, Pudelek Exclusive)

Natasza Urbańska od lat jest obecna w świecie polskiego show biznesu. W ostatnim czasie w mediach coraz więcej mówi się jednak o córce celebrytki, której ta doczekała się z Januszem Józefowiczem. Wszystko wskazuje bowiem na to, że 13-letnia Kalina zamierza pójść w ślady znanych rodziców. Pociecha Urbańskiej i Józefowicza od jakiegoś czasu występuje w kultowym musicalu "Metro" na deskach Teatru Buffo. Niedawno wraz z mamą wzięła zaś udział w świątecznej kampanii polskiej marki odzieżowej. Urbańska w wywiadach podkreśla, że wraz z mężem starają się rozsądnie podchodzić do aktorskich zapędów córki i stawiają na pierwszym miejscu jej edukację, a nastoletnia Kalina ciężko pracuje, by łączyć pasję z nauką.

We wtorek Natasza Urbańska pojawiła się na pokazie najnowszej kolekcji Dawida Wolińskiego. Podczas eventu celebrytka udzieliła wywiadu Pudelkowi, w którym opowiedziała również nieco o córce i ich wspólnym udziale w kampanii polskiej sieciówki. Urbańska zdradziła, że wcześniej zapytała 13-latkę, czy chce wystąpić z nią w sesji. Jak podkreśliła celebrytka, jej pociecha "jest rezolutną nastolatką i wie, z czym to się łączy", była więc świadoma, iż podobna kampania wystawi ją na widok publiczny. Ostatecznie Kalina wyraziła chęć udziału w sesji. Urbańska nie ukrywała zaś, że praca nad ujęciami była dla nich świetną zabawą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Natasza Urbańska ekscytuje się karierą nastoletniej córki

Zrobiłyśmy tę kampanię z moją ukochaną fotograf, więc atmosfera była fantastyczna. Czułyśmy się wyluzowane, zrelaksowane, fajnie po prostu spędziłyśmy czas (...). To będzie dla nas taka pamiątka - powiedziała Pudelkowi.

Nasza reporterka zapytała także Urbańską, czy zdarzyło się, że córka chciała towarzyszyć jej na ściance. Celebrytka podkreśliła jednak, iż jej pociechę znacznie bardziej interesuje scena niż pozowanie w blasku fleszy.

Nie rozmawiamy w ogóle na te tematy. Kalinka wie, że ja muszę bywać na takich imprezach, jestem osobą medialną i ona to doskonale rozumie. Myślę, że bardziej ją ciągnie do teatru i na scenę niż na ściankę - wyjaśniła.

W rozmowie z Pudelkiem Urbańska nie ukrywała, że bardzo cieszy ją fakt, iż jej córka zapałała miłością do teatru. Jak podkreśliła, Kalina po raz pierwszy wystąpiła na scenie w wieku zaledwie pięciu lat i ponoć już wówczas radziła sobie doskonale.

Jestem przeszczęśliwa, że Kalinka odnalazła się w teatrze. Ona swoje pierwsze kroki stawiała jako pięciolatka. Jeszcze chyba nieświadomie zupełnie, chociaż fantastycznie sobie radziła, była tak zdyscyplinowana, że naprawdę zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. W tak młodym wieku tak panować nad wszystkim - wspominała dumna celebrytka.

Choć córka Urbańskiej i Józefowicza w pewnym momencie "odwróciła się" od teatru, w końcu zapragnęła powrócić na scenę. Wszystko to za sprawą 30-lecia musicalu "Metro". Gdy nastolatka stwierdziła, że chciałaby wystąpić w produkcji, znana mama poradziła jej, by szlifowała swój talent. Urbańska w rozmowie z Pudelkiem podkreśliła, że Kalina ciężko pracowała i dzięki temu dziś może rozwijać się na scenie.

Zobaczyła to "Metro" po raz kolejny, ale chyba to był wiek, może, kiedy ona już powiedziała: "Tak, chcę grać w "Metrze". Poradziłam jej: idź na zajęcia, ucz się głosu, będziesz dobra, wejdziesz do obsady. Pracowała bardzo ciężko, rzeczywiście, bardzo jej na tym zależało i teraz gra w tym "Metrze". Widzę, że to jest dla niej bardzo ważne. I za każdym razem odkrywa w sobie nowe rzeczy, bo to jest live, to jest na żywo. Także fajnie sobie bardzo radzi, trzymam za nią kciuki - powiedziała reporterce Pudelka.

W rozmowie z Pudelkiem Natasza Urbańska opowiedziała również nieco o swoich relacjach z córką, a także zdradziła, jak najchętniej spędzają wspólnie czas. Zobaczcie, co nam powiedziała.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(115)
Lewan
1 tyg. temu
Tia tia tia, znajomości w ogóle nie wchodzą w grę. Tylko ciężka praca i samozaparcie.
Violett
1 tyg. temu
I bez żadnych znajomiści😁😁 można? Można.
Rez
1 tyg. temu
13 lat i juz zmusza dziecko do fikania na scenie?!
Kasia
1 tyg. temu
dziwnie by bylo miec mame ladniejsza ode mnie. Nie zrozumcie mnie zle Kalina jest ladna, no ale Natasza (mimo ze nie pałalam do niej sylatia) jest piękna
Gość
1 tyg. temu
Aż się chce powiedzieć chwalą nas
Najnowsze komentarze (115)
karmela
1 tyg. temu
Masakra. Co jest za problem powiedzieć otwarcie - jako rodzice poruszamy się w tym świecie i chcemy pomóc naszej córce żeby miała najlepszy możliwy start? Trzeba zawsze bredzić, że w ogóle od pieluchy jest artystką a my jej to wszystko utrudniamy? Tylko krzywdę jej robią. Jak tak dalej będzie to wiadomo, że jej kariera będzie jak Nataszy - poza teatrem tatusia nigdzie szerzej nieznana. Po co?
Ewa
1 tyg. temu
Nie chodzę na te jej występy. Nie interesuje mnie ta dziedzina
Precz
1 tyg. temu
Na pewno pracowała ciężko, żeby ojciec ją zauważył. Mam dość tego nepotyzmu.
🫣🫣🫣🫣🫣
1 tyg. temu
Acha mamusi kariera nie wyszła tak jakby chciała , wielką gwiazdą nie jest to teraz córunię będą wszędzie wciskać . Kolejna zdolna po rodzicach …
Mia
1 tyg. temu
Tak tak Nataszko, rodzinne koneksje nie miały tu absolutnie żadnego znaczenia. Im bardziej będziesz o tym zapewniać tym mniej wiarygodna będziesz.
Hania
1 tyg. temu
Kolejny fenomenalny talent z plecami w postaci rodziców. Rany, kiedy to się w końcu ukróci?
Mania
1 tyg. temu
Biedne dziecko, tak bardzo rozwinięty syndrom sztokholmski po mamie, że ciężko będzie kiedyś bez terapii ułożyć sobie wszystko w głowie.
Praca
1 tyg. temu
Czy to co robi można w ogóle nazwać ciężką pracą?
Zuza
1 tyg. temu
To juz dzieciom każą pracowac jak w Wietnamie
Ja i Ty
1 tyg. temu
Jest aktor Jozefowicz młody mężczyzna ,ktory gra rolę Łukasza w M jak miłosc,a na siwięta było w tv puszczane nowe Metro i on tam grał głowna rolę..Czy to czasem nie syn Jozefowicza męża Nataszy rezysera Metra?
Eva
1 tyg. temu
To kiedy coruchna odbije czyjegoś tatusia? Wszak to rodzinne, więc nie ma się o to pytanie gniewać , talent popiera talent
Ulla
1 tyg. temu
Juz z ta "ciezka praca" dalaby spokoj
Jola
1 tyg. temu
Nastepny geniusz po corce Lidii Popiel
w tym kraju
1 tyg. temu
Natasza jak skromnie o sobie, że jest medialna...No i córka jaka zdolna, jak to w ogóle możliwe? Nie umniejszam małej, ale litości jak można tak pysznie mówić o swoim dziecku, Natasza wpadła w samozachwyt? Dość smutne. A po kim Kalinka ma taki nos, mama wyjaśni? Dzieci celebrytów zaczynają dorastać i trzeba je jakoś upchać. W końcu nie wszyscy zmieszczą się na ściance. Gdyby Kalinka była niezależna, to ktoś mógłby nawet uwierzyć w jej prawdziwy talent. Bo inaczej to tylko plecy rodziców. A Natasza to kim jest? Piosenkarką, aktorką, projektantką mody? Wiele tego było, nic nie wypaliło.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie