Nie żyje Robert Duvall. Aktor miał 95 lat
Robert Duvall nie żyje. Aktor, który zapisał się w historii kina dzięki swoim występom w dwóch częściach "Ojca Chrzestnego" czy "Czasie Apokalipsy", miał 95 lat.
Robert Duvall nie żyje. Gwiazdor zaledwie kilka tygodni temu, 5 stycznia 2026 roku, świętował 95. urodziny. Smutną informację przekazała jego żona, Luciana Pedraza.
Wczoraj pożegnaliśmy mojego ukochanego męża, drogiego przyjaciela i jednego z najwybitniejszych aktorów naszych czasów. Bob odszedł spokojnie w domu, otoczony miłością i troską - informuje żona gwiazdora za pomocą jego profilu w mediach społecznościowych.
Dla świata był laureatem Oscara, reżyserem i gawędziarzem. Dla mnie był po prostu wszystkim. Jego pasja do rzemiosła dorównywała jedynie głębokiej miłości do postaci, wspaniałych posiłków i bycia w centrum uwagi. W każdej ze swoich licznych ról Bob oddawał się całkowicie swoim bohaterom i prawdzie ludzkiego ducha, którą reprezentowali. W ten sposób pozostawił nam wszystkim coś trwałego i niezapomnianego. Dziękujemy za lata wsparcia, jakim obdarzyliście Boba, oraz za danie nam czasu i prywatności, abyśmy mogli uczcić pamięć o nim - można przeczytać w sieci.
Nie żyje Robert Duvall
Robert Duvall zapisał się w historii kina rolami w dwóch częściach "Ojca Chrzestnego", "Czasie Apokalipsy" i "Apostole". Za rolę w filmie "Pod czułą kontrolą" otrzymał z kolei Oscara. Oprócz tego otrzymał cztery Złote Globy.
Aktor był czterokrotnie żonaty. Jego pierwszą żoną była Barbara Benjamin. Następnie Duvall związał się z Gail Youngs oraz Sharon Brophy. Jego ostatnia żona, wspomniana Luciana Pedraza była od niego młodsza o 41 lat.