Odchudzona Lizzo i jej wielki dekolt podbijają Nowy Jork. Poznajecie ją jeszcze? (ZDJĘCIA)
Lizzo została przyłapana przez paparazzi, jak opuszcza studio po nakręceniu odcinka "Drew Barrymore Show". Wygląda nie do poznania?
Lizzo, która szturmem weszła na scenę popową, aktualnie zrobiła sobie przerwę od muzyki - jej ostatnia piosenka ukazała się w zeszłym roku. Artystka od wydania albumu "Special" w 2022 wielokrotnie była w ogniu kontrowersji dotyczących rzekomego mobbingu swoich pracowników. W grę miało wchodzić m.in. molestowanie seksualne oraz body shaming. Sama Lizzo długo zmagała się z otyłością - gwiazda mocno pracuje nad swoją sylwetką i schudła już ponad 30 kilogramów, czym zresztą chętnie chwali się w mediach społecznościowych. W sieci oczywiście nie brakuje sugestii, że nowa figura Lizzo nie jest efektem jej ciężkiej pracy i siły woli, a wspomagaczy. Krytycy wprost zarzucają jej stosowanie popularnego leku na cukrzycę, którego jednym ze skutków jest ograniczenie apetytu, a w konsekwencji spadek masy ciała.
Lizzo została złapana przez paparazzi w Nowym Jorku, gdy opuszczała studio telewizyjne po odcinku "Drew Barrymore Show". Wokalistka była ubrana w długą, bordową suknię bez ramiączek o rozkloszowanym kroju, która pięknie podkreślała jej nową sylwetkę i nadawała całości klasycznego, wieczorowego charakteru. Dzięki gorsetowej górze odważnie wyeksponowała ramiona i obfity dekolt. Artystka narzuciła na suknię efektowny, ciemny futrzany szal, który wprowadza element luksusu i sprawia, że stylizacja nabiera bardziej hollywoodzkiego wyrazu. Całość uzupełniają szpiczaste szpilki w dopasowanym, głębokim odcieniu brązu, które dodatkowo wysmuklają sylwetkę. Nie mogło oczywiście obyć się bez dodatków - Lizzo postawiła na duże pierścionki, bransoletkę z kolorowych kamieni, drugą, przypominającą grubą, drewnianą obręcz oraz długie kolczyki.
Co sądzicie o takiej stylówce?