Pamiętacie jeszcze czasy, gdy Paulla szturmem podbijała polskie listy przebojów z hitem "Od dziś", a panie inspirowały się jej krótkimi, asymetrycznymi, kruczoczarnymi włosami? Po tamtej odsłonie nie ma już śladu, oczywiście poza przepastnymi archiwami kolorowych magazynów i portali plotkarskich. Mało tego, na przestrzeni ponad 15 lat kariery scenicznej piosenkarka wielokrotnie eksperymentowała z fryzurami. Raz zapuszczała pasma, innym razem rozjaśniała je, prezentowała się nawet z różowymi włosami, aż w końcu postawiła na bujne blond loki.
ZOBACZ: 50 twarzy Paulli. Tak piosenkarka zmieniała się na przestrzeni lat. Dziś jest NIE DO POZNANIA
Wraz z szaleństwami na głowie zmieniała się też... twarz artystki. Sama zainteresowana nigdy nie kryła, że jest stałą bywalczynią gabinetów medycyny estetycznej. W jednym z wywiadów użyła nawet "subtelnego" porównania do wizyty u dentysty.
To, co mnie wkurzało, irytowało, że w pewnym momencie, zrobiło się ze mnie ikonę operacji plastycznych. Gdybym miała operacje plastyczne, to bym ci tutaj powiedziała. Ja nie robię niczego innego, czego nie robią sobie inne kobiety
WIDEOPaulla: "Moje zdjęcia komentują zazdrosne Grażyny"
Paulla zaskakuje idealnie gładką twarzą
W piątkowy wieczór wokalistka stanęła na różowej ściance z okazji zorganizowanego w Teatrze Kamienica "Wieczoru Dobrych Mocy" - corocznego eventu charytatywnego z udziałem gwiazd. Stworzyła stylizację na "drapieżną prymuskę", łącząc oversizową czarną kurtkę z klasyczną, białą koszulą i burgundowym krawatem oraz ciemnymi legginsami. Uzupełnieniem jej stroju były czarne szpilki z metalicznymi czubkami, które optycznie wydłużyły jej nogi.
Paulla dodała sobie nieco powagi, prezentując się w okularach z grubymi oprawkami. Tym razem wyprostowała włosy, lecz szczególną uwagę przykuwa jej pozbawione jakichkolwiek niedoskonałości lico. Gładziutka 47-latka ochoczo posyłała uśmiechy do aparatu.
Upływ czasu jej nie dotyczy?
ZOBACZ TEŻ: Odmieniona Paulla nerwowo reaguje po komentarzu, że wygląda jak "ROZENKOWA": "Będę bardziej kreatywna, ok?"