Pamiętacie serialowego Herkulesa? Kevin Sorbo skończył 67 lat. Przeżył udary i i kręci filmy religijne. Jak dziś wygląda? (FOTO)

W latach 90. Kevin Sorbo był jednym z największych amantów małego ekranu, a jego muskularna sylwetka w kultowym serialu "Herkules" przyciągała przed telewizory miliony widzów. Choć wróżono mu gigantyczną karierę w Hollywood, los potoczył się zupełnie inaczej. Dziś 67-letni gwiazdor unika blasku fleszy, skupiając się na wartościach chrześcijańskich, niszowych produkcjach i rodzinie.

Kevin Sorbo jako HerkulesKevin Sorbo jako Herkules
Źródło zdjęć: © materiały prasowe
Maks

Kevin Sorbo, zanim stał się rozpoznawalnym aktorem, pracował jako ochroniarz oraz chętnie angażowano go do spotów reklamowych. Pod koniec lat 80. przeprowadził się do Los Angeles z mocnym postanowieniem podbicia branży filmowej. Choć początkowo musiał zadowolić się epizodami (starał się m.in. o rolę Supermana, którą ostatecznie zgarnął Dean Cain), cierpliwość popłaciła.

Prawdziwym przełomem okazał się angaż do roli mitycznego Herkulesa. Najpierw wcielił się w tę postać w serii filmów telewizyjnych, a następnie w kultowym serialu, który doczekał się aż 111 odcinków i stał się międzynarodowym hitem.

Brat Michała Szpaka bronił go przed napaściami: "MOGŁO DOCHODZIĆ DO RĘKOCZYNÓW"

Dramatyczna walka o zdrowie na szczycie sławy

Gdy Sorbo był u szczytu popularności przez długi czas bagatelizował narastający ból i zmęczenie wynikające z wycieńczającej pracy na planie. W 1997 roku prawda okazała się bezlitosna – zdiagnozowano u niego tętniaka ramienia. Zanim doszło do operacji, tętniak wywołał setki zakrzepów, z których trzy dotarły do mózgu, powodując udary.


"W wieku 38 lat dowiedziałem się, że jestem tylko śmiertelnikiem"

– wspominał po latach na łamach "Huffington Post".

To traumatyczne doświadczenie sprawiło, że gwiazdor postanowił zwolnić tempo i na stałe wycofać się z wielkich, hollywoodzkich superprodukcji. Zamiast tego poświęcił się niszowemu kinu o tematyce religijnej i konserwatywnej, które było bliższe jego osobistym przekonaniom.

Sorbo od lat otwarcie mówi o tym, że jego prawicowe poglądy i chrześcijańskie wartości zamknęły przed nim drzwi w Fabryce Snów. W wywiadach zwracał uwagę na hipokryzję branży, która głośno apeluje o tolerancję, jednocześnie marginalizując twórców o konserwatywnym światopoglądzie.

Tak dziś żyje serialowy Herkules

Choć jego kariera w mainstreamie wyhamowała, w życiu prywatnym Kevin Sorbo odniósł pełen sukces. Od 1998 roku jest mężem Sam Jenkins, z którą wychowuje trójkę dzieci. W świecie show-biznesu, kojarzonym z nagłymi rozstaniami, ich wieloletni związek uchodzi za prawdziwy fenomen.

Aktor, który we wrześniu skończy 68 lat, rzadko pojawia się na salonach (ostatni raz na ściance gościł w 2024 roku). Swoją codzienność dzieli między domowe zacisze a pole golfowe, a od czasu do czasu wrzuca kadry ze swojego życia na Instagrama.

Poznalibyście go?

Kevin
Kevin © Instagram
Kevin
Kevin © Instagram
Kevin Sorbo w 2026 roku
Kevin Sorbo w 2026 roku © Instagram
Kevin Sorbo
Kevin Sorbo © Getty Images | David Livingston
Kevin Sorbo
Kevin Sorbo © GETTY
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą