Papież pozwolił na ROZGRZESZENIE ABORCJI. "Od grudnia każdy kapłan będzie mógł to zrobić"

"Wiem, że jest to dramat egzystencjalny i moralny" - zauważył Franciszek. "Normalnie zwyczajem ta ekskomunika jest zastrzeżona biskupowi" - komentuje polski duchowny.

Od wczoraj media na całym świecie komentują nowe, kontrowersyjne zalecenie papieża Franciszka. W związku z trwającym od 8 grudnia Jubileuszem Miłosierdzia, zdecydował on o tym, że każdy kapłan będzie mógł w konfesjonale udzielić rozgrzeszenia aborcji. W opublikowanym we wtorek przez Watykan liście papież zwrócił uwagę na to, że dla kobiet dokonujących aborcji jest to dramat: "Dobrze znam uwarunkowania, które doprowadziły je do podjęcia tej decyzji. Wiem, że jest to dramat egzystencjalny i moralny".

Franciszek dodał: "Przebaczenia Bożego nie można odmówić nikomu, kto żałuje. Również z tego powodu postanowiłem, mimo wszelkich przeciwnych rozporządzeń, upoważnić wszystkich kapłanów w Roku Jubileuszowym do rozgrzeszenia z grzechu aborcji osób, które jej dokonały, żałują tego z całego serca i proszą o przebaczenie".

Polscy duchowni już komentują decyzję papieża:

Każdy kapłan będzie mógł w konfesjonale udzielić rozgrzeszenia na normalnych warunkach. Tutaj mamy jednak do czynienia z grzechem, który przekracza naszą wyobraźnię i możliwość naprawienia - nie w mocy człowieka jak przywrócenie drugiego człowieka do życie. Normalnie zwyczajem ta ekskomunika jest zastrzeżona biskupowi - mówi o. Stanisław Tasiemski z Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Przypomnijmy, jak środowiska prawicowe komentowały dotychczasowe decyzje papieża:

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: TVN24/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą