Plotkowano, że między nimi zaiskrzyło. Oto co naprawdę łączy Nicole Kidman i Simona Bakera: "Szalenie lubili ze sobą flirtować"
Kilka dni temu pojawiły się plotki, jakoby Nicole Kidman i Simon Baker mieli się ku sobie. To, jak blisko trzymali się na premierze "Scarpetty", nie było zresztą przypadkowe. Dziennikarze ustalili, co tak naprawdę ich łączy.
W zeszłym tygodniu przy okazji nowojorskiej premiery serialu "Scarpetta" plotkowano, jakoby Nicole Kidman znalazła nową miłość. Chodzi o Simona Bakera, jej serdecznego przyjaciela i jednocześnie kolegi z planu. Teraz dziennikarze ustalili, co tak naprawdę ich łączy.
Co naprawdę łączy Nicole Kidman i Simona Bakera?
Niektórzy mogą nie kojarzyć, że Kidman i Baker znają się już od wielu lat. 58-letnia aktorka i jej 56-letni znajomy przez dekady tworzyli zgraną grupę przyjaciół z byłą żoną aktora, Rebeką Rigg. Para spędziła ze sobą w małżeństwie ponad 20 lat, ale ich związek ostatecznie nie przetrwał i w 2020 roku się rozstali. Przyjaźń natomiast pozostała.
Nicole nie była szczególnie rozdarta, gdy Rebecca i Simon się rozeszli. Nadal przyjaźni się z obojgiem, ale bliżej trzyma się z nią, jak to dziewczyny - donosi informator "Daily Maila".
Julia Wieniawa przyłapana na mieście z piłkarzem! Nie jest Polakiem
Nicole i Simon są znajomymi tak długo, że jego eks traktowała ewentualny flirt męża z przyjaciółką bardziej jako żarty niż realne zauroczenie. Raz nawet wybrali się na imprezę halloweenową i Rigg czuła, że Kidman faktycznie podoba się jej mężowi, ale nigdy nie robiła z tego problemu. Prywatnie wielokrotnie się z tego śmiali.
Simon, Rebecca i Nicole byli świetnymi przyjaciółmi przez dekady. Rebecca wielokrotnie mu dokuczała, że Nicole podoba mu się bardziej niż ona. Simon i Nicole zresztą szalenie lubili ze sobą flirtować, a Rebecca nigdy się tym nie przejmowała. Wszyscy traktowali to jako żarty.
Ostatnie plotki, jakoby Nicole i Simon faktycznie mieli się ku sobie, informator traktuje natomiast jako odrobinę dodatkowego szumu przy okazji promocji wspólnego projektu. Zapewnia, że owszem łączy ich miłość - ale jedynie platoniczna.
Nicole nawet się cieszy z tego, że pojawiły się plotki o jej ewentualnym romanie z Simonem, bo dzięki temu więcej osób zwróci uwagę na ich projekt. Wszystko jest zresztą na tyle niewinne, że nie ma sensu się do tego nawet odnosić. Są świetnymi przyjaciółmi i faktycznie się kochają, ale nie są w sobie zakochani. To relacja czysto platoniczna. Wszystko dla dobra promocji "Scarpetty".
Jednocześnie tajemnicze źródło serwisu wskazuje, że eks Nicole, Keith Urban, nawet nie zwraca na te plotki szczególnej uwagi.
Keith w ogóle nie przejmuje się tymi plotkami. Ma ważniejsze rzeczy na głowie niż przyjaźnie czy romanse Nicole.