Jan Frycz aż TRZY RAZY brał ślub. Pierwsze małżeństwo określił jako "bez sensu". Kim jest jego obecna wybranka serca?
Jan Frycz od wielu lat układa sobie życie z żoną Małgorzatą. Nie wszyscy wiedzą, że aktor już wcześniej ślubował miłość, wierność i uczciwość małżeńską. To właśnie ze swoimi dwiema pierwszymi żonami doczekał się łącznie aż sześciorga dzieci.
Jan Frycz miał zaledwie 22 lata, kiedy po raz pierwszy stanął na ślubnym kobiercu. Z poznaną na studiach aktorskich Grażyną Laszczyk doczekał się narodzin córki, Gabrieli, która poszła śladami swoich rodziców. Nieplanowana ciąża zobligowała wkraczającego w dorosłość mężczyznę do poproszenia koleżanki z roku o rękę. Ich małżeństwo nie zdało jednak próby czasu, a po wielu latach mężczyzna dość pokrętnie tłumaczył się z tej - jak wynika z jego słów - pochopnej decyzji.
Tak wyszło po prostu. Ożeniłem się bez sensu
Równie niefortunnie zakończył się jego drugi związek małżeński, choć żona Agata zdecydowanie na dłużej zagrzała miejsce u boku aktora. Fundament ich życia rodzinnego stanowiło aż pięcioro dzieci - trzech synów oraz dwie córki, w tym rozsławiona na cały kraj Olga Frycz. Aktorka przez długi czas miała do niego żal o porzucenie jej mamy i wyprowadzkę z domu rodzinnego, którą pamięta z perspektywy małej dziewczynki. Swego czasu mówiła nawet o próbach sabotowania kariery przez jej ojca, w efekcie czego mogła zapomnieć o zdaniu egzaminów na wymarzone studia w Akademii Teatralnej. Musiało upłynąć sporo wody w rzece, zanim wyciągnęli ręce na zgodę.
Albert Kosiński o ślubie z Olgą Frycz: "NIE JEST TO TERAZ NASZYM PRIORYTETEM"
Jan Frycz odnalazł wreszcie kobietę swojego życia
Kończący dziś 72 lata zdobywca trzech Orłów żałuje wielu błędów młodości. W wywiadzie dla "Twojego Stylu" przyznał, że w obu przypadkach pozwy rozwodowe zostały wniesione bez orzekania o winie. Ustanie więzi małżeńskich tłumaczył swą niedojrzałością oraz nadmiernym poświęcaniem się obowiązkom zawodowym. Zupełnie inaczej sprawy potoczyły się w przypadku żony nr 3, Małgorzaty Frycz.
Mam oparcie w Małgosi. Ma anielską cierpliwość do mnie i daje mi poczucie bezpieczeństwa. Jest prawnikiem i nie uczestnicząc bezpośrednio w moich rozterkach artystycznych, bardzo mnie wspomaga. Dla aktora to bezcenne
Kobieta posiada ponad 30-letnie doświadczenie w zawodzie. Od początku kariery jest związana z krakowską palestrą. Przez krótki czas prowadziła zajęcia z zakresu prawa własności intelektualnej w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Krakowie. Ponadto w 2012 r. współpracowała z Teatrem IMKA przy spektaklu "Kopenhaga" z główną rolą jej męża.
Na pytanie o swoje życie miłosne Jan Frycz odpowiedział: "Cieszę się, że po kilku nieudanych próbach udało mi się dopłynąć do portu". Wraz z młodszą o 12 lat Małgorzatą nie doczekali się potomstwa. Dziś aktor spełnia się w roli dziadka.