Pogrzeb Bonnie Tyler. Rodzina i bliscy pożegnali artystkę (ZDJĘCIA)
W poniedziałek, 17 sierpnia, w katedrze w Swansea odbyły się uroczystości pogrzebowe Bonnie Tyler. Legendarna wokalistka odeszła w lipcu br. w wieku 75 lat. Bliscy, przyjaciele oraz tysiące wiernych fanów zebrali się, by po raz ostatni złożyć jej hołd. Kondukt żałobny prowadził mąż artystki.
Pogrzeb Bonnie Tyler. Rodzina i bliscy pożegnali artystkę (ZDJĘCIA)
Ponad miesiąc temu dotarła do nas bardzo smutna wiadomość o śmierci Bonnie Tyler. Ikona pop rocka zmarła 8 lipca br. w wieku 75 lat w szpitalu w portugalskim Faro. Wokalistka trafiła do niego z powodu pęknięcia wyrostka robaczkowego i związanej z tym perforacji jelita, co wymagało przeprowadzenia pilnej operacji. Przez kilka tygodni utrzymywano ją w stanie śpiączki farmakologicznej. W połowie czerwca została wybudzona, lecz, niestety, lekarzom nie udało się uratować jej życia.
W minioną sobotę trumna z ciałem artystki została przewieziona do jej domu w Walii. Wielbiciele Bonnie Tyler wyszli na ulice, by pożegnać swoją muzyczną idolkę. Właściwe uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się w poniedziałkowe południe w Swansea Minster.
Przed rozpoczęciem uroczystości karawan wjechał na teren kościoła z okazałą kompozycją kwiatową układającą się w imię piosenkarki. Przed świątynią pojawił się też kolejny hołd od siostrzeńców i innych członków rodziny. Była to czarno-biała układanka z tytułem największego przeboju artystki z 1983 r. - "Total Eclipse of the Heart". Trumna została ozdobiona białymi różami i liliami.
Choć sama ceremonia wewnątrz kościoła miała charakter prywatny - przeznaczony głównie dla rodziny, przyjaciół oraz zaproszonych gości z branży - fani nie zostali pozostawieni sami sobie. Dla tłumów, które zjechały z całego kraju, uruchomiono transmisję na wielkim ekranie na pobliskim placu St David’s Square, a całe wydarzenie było również streamowane na żywo w sieci. Jak podaje "Daily Mail", pierwsi fani pojawili się ze składanymi krzesełkami przed świątynią już o 7:30 rano.
Jak przystało na pożegnanie prawdziwej ikony popkultury, uroczystość miała wyjątkową oprawę muzyczną. Przybywających do kościoła żałobników witały utwory samej Bonnie, m.in. wielki hit "It's a Heartache". Rodzina wokalistki w poruszających słowach dołączonych do programu ceremonii podkreśliła, że pozostanie ona w pamięci słuchaczy jako "ciepła, niezwykle hojna artystka, której muzyka poruszyła pokolenia i wciąż wypełnia parkiety na całym świecie". Najbliżsi gwiazdy wystosowali również specjalny apel do fanów. Zamiast tradycyjnych wiązanek kwiatów poprosili o wpłaty na rzecz dwóch fundacji charytatywnych, których Tyler była patronką.
Po zakończeniu nabożeństwa kondukt żałobny wyruszył w ostatnią drogę przez rodzinną miejscowość artystki. Przewodził jej mąż Bonnie Tyler, Robert Sullivan, z którym tworzyła związek małżeński aż przez 53 lata. Następnie najbliższa rodzina spotkała się w swoim gronie na prywatnej ceremonii.