Polsat pokazał skecz o zmianie płci. Widzowie krótko: "Dawno takiej chały nie widziałam" (WIDEO)
We flagowym programie Telewizji Polsat "Bez pudru, czyli kabaret plus..." zaprezentowano skecz Michała Czerneckiego i Ady Borek, który poruszał temat zmiany płci. Wywołał on skrajne reakcje wśród internautów - od entuzjastycznych opinii po zdecydowaną krytykę za lekceważące podejście do wrażliwej kwestii.
Sytuacja osób LGBT+ w Polsce od lat pozostaje tematem intensywnych debat społecznych i politycznych. Choć widoczność tej społeczności stopniowo rośnie, wiele osób wciąż doświadcza dyskryminacji i hejtu - zarówno w życiu codziennym, jak i w przestrzeni internetowej. Dyskusje o równości małżeńskiej czy związkach partnerskich regularnie powracają, jednak zmiany legislacyjne postępują w wyjątkowo mozolnym tempie. W takim kontekście humorystyczne podejście do tematów tożsamości płciowej czy orientacji seksualnej bywa ryzykowne - łatwo bowiem przekroczyć granicę między niewinnym żartem a treścią, która może zostać odebrana jako krzywdząca.
W jednym z odcinków programu Polsatu "Bez pudru, czyli kabaret plus..." zaprezentowano skecz z udziałem Michała Czerneckiego i Ady Borek, którego fabuła koncentrowała się wokół wizyty w nietypowej klinice. W przedstawionej wizji placówka oferowała między innymi możliwość zmiany płci, co stało się osią całej scenki i punktem wyjścia do kolejnych żartów.
Zillmann wprost o relacji z mamą: "Jak przyprowadzałam kolejne dziewczyny do domu, to mama była coraz bardziej zadowolona"
W "Bez pudru, czyli kabaret plus..." żartowano o zmianie płci
Czernecki wcielił się w rolę recepcjonisty, natomiast Borek zagrała klientkę odwiedzającą to miejsce. Początkowa część skeczu opierała się na niepewności bohatera co do płci postaci granej przez Borek, co stanowiło źródło pierwszych gagów.
- Zmieniamy płeć. - A na jaką? - Proszę pana, a na jaką wyglądam? - Na moje oko? Tak gdzieś pomiędzy
W dalszej części rozmowa zeszła na temat usług oferowanych przez klinikę, co pozwoliło twórcom rozwinąć humorystyczną narrację wokół samego pomysłu "menu" z zabiegami.
- Wróćmy do meritum, zmieniamy płeć. Na jaką? - A jakie mamy możliwości? - Proszę bardzo, tu jest nasze menu... - Piwo bezalkoholowe - Nie, nie, nie, przepraszam. Z drugiej strony menu - O, sos czosnkowy... A jaką mi płeć pan poleca? - Dzisiaj w rubryce "Chirurg poleca" mamy agender, czyli brak identyfikacji z jakąkolwiek płcią. Operacja jest dziecinnie prosta: chirurg sutki zamazuje mazakiem, a miejsca intymne zasłonimy tabliczką: "Tu nic nie ma, nie interesuj się, bo dostaniesz kociej mordy"
Zobacz także: Piotr Musiałkowski z "Tańca z Gwiazdami" PIERWSZY RAZ o swoim partnerze: "Poznaliśmy się w liceum. Jesteśmy razem JUŻ 17 LAT"
Burza w sieci po skeczu w programie Telewizji Polsat
Występ spotkał się z bardzo zróżnicowanym odbiorem widzów. Część publiczności wyrażała zachwyt nad duetem aktorów i podkreślała, że skecz był wyjątkowo zabawny. Inni jednak zwracali uwagę, że poruszany temat jest dla wielu osób poważny i wrażliwy, przez co forma żartu mogła zostać odebrana jako kontrowersyjna lub niestosowna.
Żenujące, żałosne i beznadziejne; Lubię obojga i to bardzo, są świetni, ale dzisiejszy skecz - słabiutki; Kiepskie; Ależ to wszystko zeszło na psy; Nie wiem, czy to takie zabawne dla osób, które przechodzą przez to piekło...; Słabe, kochani. Coś jest nie tak; Bardzo nieelegancki numer. Pastwienie się nad ludźmi, których problem dotyczy. Brakło wiedzy i empatii; Dla mnie strasznie słabe. Możesz czegoś nie rozumieć, ale nie drwij; Dawno takiej chały nie widziałem
Zgadzacie się z surowymi opiniami? Poniżej fragment skeczu, który wywołał burzę w sieci.