"Polski Banksy" MURALAMI upamiętnił akcję Łatwoganga i sukces Mai Chwalińskiej. "Jedyny graficiarz, który nie niszczy, lecz upiększa" (FOTO)
Kawu po raz kolejny udowodnił, że street art może wywoływać ogromne emocje. Tajemniczy twórca, którego wielu internautów nazywa już "polskim Banksym", stworzył murale poświęcone dwóm wydarzeniom, którymi żyła ostatnio cała Polska - historycznemu sukcesowi Mai Chwalińskiej oraz rekordowej zbiórce Łatwoganga.
Choć sam pozostaje w cieniu swoich prac, jego murale regularnie trafiają do mediów społecznościowych i błyskawicznie zdobywają popularność. Artysta od lat wykorzystuje miejskie ściany do komentowania wydarzeń społecznych, sportowych i tych, które poruszają tysiące ludzi.
Przeżyjmy to jeszcze raz! Najpiękniejsze momenty transmisji Łatwoganga
Największy rozgłos przyniosły mu między innymi prace związane z wojną w Ukrainie. To właśnie wtedy stworzył głośny mural przedstawiający Władimira Putina jako Voldemorta, a później zastąpił go wizerunkiem Wołodymyra Zełenskiego stylizowanego na Harry'ego Pottera.
Kawu uwiecznił Maję Chwalińską
Niedawno artysta postanowił oddać hołd Mai Chwalińskiej, która zachwyciła kibiców podczas tegorocznego Roland Garrosa. Tenisistka dotarła aż do finału wielkoszlemowego turnieju, zapisując się na kartach historii polskiego sportu.
W Dąbrowie Górniczej, w pobliżu kortów, na których stawiała pierwsze tenisowe kroki, pojawił się mural poświęcony jej spektakularnemu osiągnięciu. Dzieło szybko zaczęło krążyć po sieci i wzbudziło spore zainteresowanie fanów.
Mural dla Łatwoganga wywołał lawinę emocji
Jeszcze większe poruszenie wywołała praca upamiętniająca rekordową zbiórkę zorganizowaną przez Łatwoganga na rzecz Fundacji Cancer Fighters.
Na muralu pojawiły się dzieci walczące z chorobą nowotworową, a także nazwa samego streamera oraz rapera Bedoesa 2115. Internauci nie kryli wzruszenia, a pod publikacją posypały się dziesiątki komentarzy.
Totalny wzrusz! Absolutny sztos. Razem z synkiem jesteśmy kolekcjonerami Twoich dzieł bajkowych; Cudowna pamiątka tego niesamowitego Zrywu; Jedyny graficiarz, który nie niszczy, lecz upiększa to miasto; Wiedziałam, że nie zawiedziesz! - czytamy w komentarzach.
Murale Kawu stały się wizytówką miasta
Charakterystycznym znakiem rozpoznawczym twórcy są także postacie znane z bajek i filmów animowanych. Spacerując po Poznaniu, można natknąć się między innymi na Stitcha, Myszkę Miki, bohaterów "Toy Story", Simpsonów czy Atomówki.
Robią wrażenie?