Popek apeluje (do Kurskiego?): "Chciałabym mieć swój program!"

"Poznałam kulisy tworzenia programów, pracy operatorów, na montażu byłam" - przekonuje. Wciąż jej mało?

Anna Popek od stycznia tego roku jest niekwestionowaną gwiazdą TVP. A wszystko dzięki pierwszej wizycie Jacka Kurskiego w siedzibie telewizji. Jak wspominają pracownicy telewizji publicznej, mało kto garnął się do wspólnych zdjęć z politykiem. Z wyjątkiem Popek, która ponoć "pobiegła jak wystrzelona z procy". Zobacz: "Pobiegła do Kurskiego jak wystrzelona z procy. Potrafi zrobić naprawdę dużo, by zadbać o swoje sprawy"...

Opłaciło się - Popek wygryzła Agatę Młynarską ze Świat się kręci i dostała nowy program, Misja wakacje. Wciąż jednak nie jest to jej spełnienie marzeń.

Chciałabym mieć swój program. Poznałam kulisy tworzenia programów, pracy operatorów, na montażu byłam. Bogatsza o tę widzę mam nadzieję ją wykorzystać do nowych zadań. Jeżeli chodzi o program codzienny, to zawsze coś się może zdarzyć. Wakacje to dla mnie czas odpoczynku od makijażu, zakładam ciemne okulary na nos i nie przejmuje się tym jak wyglądam. Cieszę się tym, że mogę się swobodnie zachowywać i przemieszczać nie na szpilkach, a w trampkach, to błogosławieństwo wakacji.

Jak myślicie, Kurski spełni jej marzenie? O ile oczywiście utrzyma się na stanowisku prezesa TVP. Zobacz: Kurski jednak pozostaje prezesem TVP? "Wyborcza": "Zmiana decyzji po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim"!

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: WideoPortal/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą