"Pożarliśmy się z Kaczoruk, ale szybko zapominam. Po co ciągnąć smród po gaciach?"

"Towarzyszyło nam dużo emocji i były momenty, kiedy siadała psycha. To by było najgorsze na świecie, gdyby wszyscy mnie lubili" - zapewnia Stanek.

Dla Leszka Stanka udział w Azja Express był showbiznesowym strzałem w dziesiątkę. Przyjaciel Izy Miko dał się poznać jako ugodowy i koleżeński. Renata Kaczoruk jednak nawet jego wyprowadziła z równowagi. Przypomnijmy: Stanek do Renulki Kaczoruk: "Renata, ku*wa! POJE*AŁO CIĘ? Ty jesteś normalna?"

Również po powrocie z Azji doszło między nimi do spięcia. Kaczoruk chyba szybko nie zapomina, gdy ktoś przeszkodzi jej w osiągnięciu celu. Wygląda też na to, że ma problem z oddzieleniem życia w reality show, od rzeczywistości. Zobacz: Stanek odpowiada Renulce: "Obrażasz mnie i moją inteligencję! Po raz kolejny pokazujesz BRAK SZACUNKU"

W najnowszym wywiadzie Stanek przyznaje, że "pożarł się" z Kaczoruk. Deklaruje jednak, że sam szybko zapomina o negatywnych emocjach.

Prawda, że pożarliśmy się z Renatą Kaczoruk. Tam towarzyszyło nam dużo emocji. Były momenty, kiedy nam siadała psycha. W tych okolicznościach mam krótkotrwałą pamięć, zapominam. Po co ciągnąć smród po gaciach. To by było najgorsze na świecie, gdyby wszyscy mnie lubili. Jest kilkadziesiąt, może nawet kilkaset osób, które mnie nienawidzą i niech będą. Też jestem fanem Kaczoruk, ale mimo wszystko siebie kocham. Każdym rodzajem miłości.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: WideoPortal/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą