Prawnicy Joanny Opozdy komentują rozprawę rozwodową. "Czekamy na dowody, które mają wykazać, że pan Antoni UKRYWA WYSOKOŚĆ DOCHODÓW"
W piątek odbyła się rozprawa rozwodowa Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego, podczas której nie zapadł wyrok. Prawnicy aktorki udzielili "Faktowi" komentarza i wskazali na nowe wnioski złożone na sali sądowej.
W piątek, 17 kwietnia, Joanna Opozda i Antoni Królikowski spotkali się w sądzie podczas kolejnej rozprawy rozwodowej. Wyrok w ich sprawie jeszcze nie zapadł, ma zostać wydany podczas niejawnego posiedzenia. Przypomnijmy, że aktorski duet od kilku lat próbuje zakończyć swoje trwające zaledwie kilka miesięcy małżeństwo, zawarte w 2021 roku.
Tak wyglądała rozprawa rozwodowa Opozdy i Królikowskiego
Prawnicy Joanny Opozdy komentują rozprawę rozwodową
Prawnicy reprezentujący Joannę Opozdę udzielili "Faktowi" komentarza. Karolina Olbrych-Mandrysz ujawniła, że podczas piątkowej rozprawy pojawiły się nowe wnioski dowodowe.
Dzisiaj wyrok nie zapadł, ponieważ na sali sądowej wybrzmiało dużo nowych wniosków dowodowych. Pojawiło się wiele nowych faktów. Czekamy teraz jeszcze na dodatkowe dowody, które mają wykazać fakt, że pan Antoni ukrywa wysokość swoich dochodów poprzez swoją partnerkę. Po tym czasie złożymy stanowisko końcowe i będziemy oczekiwać na wyrok mniej więcej w połowie czerwca
Z kolei mec. Ronald Wasilewski przekazał mediom, że dopiero podczas tej rozprawy Antoni Królikowski złożył wniosek dotyczący uregulowania kontaktów z dzieckiem.
Najważniejsze jest dobro małoletniego, a przede wszystkim ustalenie stabilnych i bezpiecznych kontaktów. Pan Antoni wielokrotnie deklarował w przekazie medialnym, że będzie walczył o opiekę naprzemienną oraz uregulowanie kontaktów z dzieckiem. Mimo to przez cztery lata postępowania nie został skutecznie złożony żaden wniosek w tym zakresie. Dopiero dziś, na rozprawie, na półtora miesiąca przed planowanym wydaniem wyroku, pojawił się wniosek dotyczący uregulowania kontaktów
Zobacz także: Przerwa podczas rozprawy rozwodowej Opozdy i Królikowskiego: szybki hot-dog i UNIKANIE (jeszcze) żony w sklepie (ZDJĘCIA)