Publiczna spowiedź Michała Wiśniewskiego: "Najbardziej jestem dumny z tego, że jestem DZIECIOROBEM"
Michał Wiśniewski dokonał autoprezentacji podczas minionego Kongresu Zero. W panelu dyskusyjnym poświęconym odbudowie wizerunku przyznał się do wszystkich popełnionych błędów, ale też wyliczył największe życiowe sukcesy. Bez zastanowienia wskazał na grono swoich sześciorga pociech.
Michał Wiśniewski od ponad 25 lat rozgrzewa do czerwoności opinię publiczną i bynajmniej nie chodzi tu o płomienny kolor włosów stanowiących jego znak rozpoznawczy. W pewnym momencie kariery dużo częściej niż o przebojach grupy Ich Troje mówiono i rozpisywano się o kolejnych wybrankach serca jej frontmana. Na ten moment wokalista formalnie pozostaje mężem Poli, matki ich dwóch najmłodszych synów, i niewykluczone, że ten stan utrzyma się jeszcze przez kilka kolejnych lat.
Poza zawirowaniami w życiu uczuciowym wykonawca hitu "Powiedz" przebrnął przez wiele innych życiowych zakrętów. Dziś otwarcie mówi o trwającym przez ponad 22 lata nałogu alkoholowym, z którego udało mu się wydostać, lecz pomimo tego wciąż dopuszcza myśl o ponownym zajrzeniu do kieliszka. Jakie jeszcze grzechy ma na swoim sumieniu? O tym wszystkim opowiedział widzom panelu "Wizerunek do odzyskania" podczas sobotniego Kongresu Zero na warszawskim Torwarze.
Michał Wiśniewski o Mandarynie: "Jest ostoją"
Michał Wiśniewski podkreśla dumę ze swoich dzieci
53-letni gwiazdor estrady wziął udział w dyskusji na temat hejtu i podnoszenia się z kryzysów wizerunkowych. Na oczach tysięcy zgromadzonych dokonał rachunku sumienia.
Przede wszystkim jestem, co jest najbardziej obraźliwe, piosenkarzem. W drugiej kolejności jestem oszustem, niestety, uniewinnionym, ale jednak oszustem. Jestem przede wszystkim bawidamkiem ze względu na to, że obecnie rozwodzę się po raz piąty. No i najbardziej chyba dumny jestem z tego, że jestem dzieciorobem, i to wcale nie ze względu na świadczenia, które temu przysługują, tylko po prostu, że to są moje największe przeboje.
Prowadzący spotkanie Tomasz Kammel zacytował jedną z jego wypowiedzi, w której przyznał się też, że jest "przebrzydłym pijakiem i hazardzistą".
No ja jestem alkoholikiem, z tym się nie da dyskutować, wprawdzie niestety suchym, czego bardzo żałuję na kolejnej wszywce. I przede wszystkim jestem hazardzistą, wprawdzie niegrającym, ale wiadomo. To pasuje do mojego wizerunku.
Słowa Michała Wiśniewskiego stoją w kontrze do ostatniej wypowiedzi jego wciąż obecnej żony, która otwarcie przyznała, że pozostała kompletnie sama z obowiązkami wychowawczymi. Po czyjej więc stronie leży prawda?
ZOBACZ TEŻ: Dumny Michał Wiśniewski chwali się dziećmi. 19-letnia Etiennette zafundowała sobie GIGANTYCZNY tatuaż (FOTO)