Radosław Sikorski zirytowany pytaniem Moniki Olejnik. Opuścił studio przed wyłączeniem kamer! "NIEDOPUSZCZALNE"

Radosław Sikorski gościł w programie Moniki Olejnik "Kropka nad i". Szef MSZ opuścił studio jeszcze przed zakończeniem transmisji i nie pożegnał się z dziennikarką. Pytanie dotyczące pochodzenia jego żony, Anne Applebaum, wyraźnie go zirytowało.

Radosław Sikorski zirytowany pytaniem Moniki OlejnikRadosław Sikorski zirytowany pytaniem Moniki Olejnik
Źródło zdjęć: © Twitter
Venus

Wtorkowy odcinek programu "Kropka nad i" zakończył się w nietypowy sposób. Gościem Moniki Olejnik był Radosław Sikorski. Dialog przebiegał bez zakłóceń i nic nie zapowiadało, że ostatnie pytanie zadane przez prowadzącą doprowadzi do zaskakującego zamieszania. 69-latka zapytała polityka o Anne Applebaum, żonę Sikorskiego, która jest amerykańską dziennikarką pochodzenia żydowskiego.

W "Tygodniku Powszechnym" przeczytałam o tym, że dla członków KO problemem jest pochodzenie pana żony. Co by pan odpowiedział autorowi "Tygodnika"? - zapytała Olejnik.

Ja bym powiedział, że jest już świecką tradycją, że pierwszymi damami powinny zostać osoby pochodzenia żydowskiego - stwierdził krótko polityk, który początkowo unikał odpowiedzi na pytanie.

Radosław Sikorski nie czekał na wyłączenie kamer. Zdecydował się natychmiast opuścić studio, pomijając formalne pożegnanie z Moniką Olejnik. Wkrótce odniósł się do sytuacji za pośrednictwem platformy X.

Uważam, że ustawianie pochodzenia żony kandydata jako tematu w wyborach prezydenckich jest niedopuszczalne. Wbrew insynuacji red. Olejnik, nie jesteśmy krajem antysemitów. Od TVN i Warner Bros./Discovery żądam przywrócenia standardów dziennikarskich - napisał Sikorski.

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski © KAPIF
Monika Olejnik
Monika Olejnik © KAPIF
Monika Olejnik
Monika Olejnik © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą