Ralph Kaminski skorzystał ze słowniczka Dody i zagaił do kelnera w LOKALU Magdy Gessler: "Czy PANI CZUPIRADŁO jest tutaj?"
Ralph Kaminski okazał się niezłym śmieszkiem. Goszcząc w restauracji Magdy Gessler, postanowił sprawdzić, czy kelnerzy wiedzą, jakiego określenia doczekała się ich pracodawczyni. Wyszło zabawnie?
Znalezienie przyjaznych dusz Dody w szerokiej sieci jej kontaktów coraz częściej graniczy z cudem. Kiedy już wydaje się, że wreszcie zacieśniła z kimś więzi, niespodziewanie w ich relacji następuje zwrot o 180 stopni i po bliskiej znajomości pozostają jedynie mgliste wspomnienia. Tak było w przypadku Magdy Gessler, która zaprosiła ją do swojego kulinarnego talk-show. Kilka tygodni po emisji odcinka, za który piosenkarka otrzymała ponoć "psie pieniądze", restauratorka w nieuprzejmych słowach zarzuciła jej interesowność i upatrywanie się korzyści we wszystkich podejmowanych przez nią działaniach.
Dorota, rzecz jasna, nie pozostała jej dłużna. Prawdziwym hitem internetu okazała się jej wypowiedź dla jednego z portali show-biznesowych, podczas którego odwróciła role i to właśnie ją posądziła o materializm.
Uważam, że to jest podłe. Jeszcze gdyby to powiedziała w formie żartu, to bym się zaśmiała, bo mam dystans, ale każdy mierzy swoją miarą. Wydaje mi się, że ona wszędzie upatruje biznes, jeżeli zacznie coś robić za darmo dla kogoś, nawet właśnie dla psów. Nie mówię, że 1,5 miesiąca, tak jak ja, dzień w dzień, rzucając wszystkie swoje sprawy zawodowe, pracę, przyjaciół, chociaż ze 2, 3 dni - to dopiero będzie miała mandat do tego, żeby się tak obrzydliwie wypowiadać. A póki co jest wrednym czupiradłem
Michel Moran o aferze z Magdą Gessler i Dodą. Czy on sam kłóci się z Magdą?
Ralph Kaminski zażartował z konfliktu na linii Doda - Magda Gessler
Wczorajsza gala wręczenia Bestsellerów Empiku była okazją do wielu ciekawych rozmów i żartów z nieobecnych na uroczystości. Dziennikarz portalu Kozaczek.pl spotkał na ściance Ralpha Kaminskiego, który okazał się bacznym obserwatorem życia znanych i lubianych. Wokalista został zapytany o stanowisko w sprawie kłótni gwiazdy TVN i swojej koleżanki z branży.
Byłem w zeszły weekend w restauracji "U Fukiera" i tak zażartowałem do kelnera: "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?". Myślę, że to jest śmieszne, ale to są takie dramy, że za miesiąc nie będziemy o tym pamiętać. Jest głośno i o to chodzi
Myślicie, że dzięki temu zyska w oczach Dody?
ZOBACZ TEŻ: Doda SPIĘŁA SIĘ z dziennikarką podczas wywiadu! Znów poszło o... Magdę Gessler. "OBRZYDLIWA MANIPULACJA"