Robert Lewandowski OKŁAMAŁ Anię, gdy się poznali. "Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia"

Anna i Robert Lewandowscy uchodzą dziś za jedną z najbardziej zgodnych par w show-biznesie. Początki ich znajomości wcale nie przypominały jednak romantycznej historii jak z filmu. Co więcej: ich pierwsze spotkanie rozpoczęło się od niewielkiego kłamstwa. Nie przeszkodziło im to zbudować trwałej relacji: para świętuje dziś 13. rocznicę ślubu.

Robert Lewandowski okłamał Anię, jak się nazywaRobert Lewandowski okłamał Anię, jak się nazywa
Źródło zdjęć: © Instagram

Ania i Robert Lewandowscy poznali się na obozie AWF-u w 2007 r. Piłkarz w rozmowie z "VIVĄ!" wspomniał, że o mało co nie dojechał na to wydarzenie. Dotarł jednak na miejsce, tylko na jeden dzień, i od razu zwrócił uwagę na swoją przyszłą żonę.

Pamiętam, że zobaczyłem piękną blondynkę… Ania trochę się zmieniła przez te lata. Oczywiście, że na korzyść. Wydoroślała. Ja zresztą też

- mówił. 

Anna nie podzielała jednak jego entuzjazmu od początku. Na randkę z Robertem namówiła ją przyjaciółka - ona sama była sceptycznie nastawiona do tego pomysłu i nie miała dobrego zdania o piłkarzach. Jakby tego było mało - ich znajomość rozpoczęła się od... kłamstwa, które bardzo szybko wyszło na jaw.

Byłem na siłowni Anny Lewandowskiej w Barcelonie. Ile kosztuje wizyta w jej studiu?

Robert Lewandowski okłamał swoją przyszłą żonę na pierwszym spotkaniu

Ania spóźniła się na ich pierwszą randkę, natomiast Robert zrobił coś jeszcze gorszego. Jak wspominali w wywiadzie dla "VIVY!", piłkarz skłamał w sprawie swojego imienia.

Robert myślał, że gram w tenisa albo tańczę w balecie. Kiedy się dowiedział, że trenuję karate, z początku nie uwierzył. Powiedział mi, że ma na imię Andrzej. Umówiliśmy się w kawiarence na Chmielnej

- wspominała Lewnadowska. 

Przyszły kapitan reprezentacji Polski musiał jednak uzbroić się w cierpliwość. Ania wciąż nie była przekonana, czy jest odpowiednim kandydatem na partnera i potrzebowała więcej czasu niż on, żeby się o tym przekonać.

Pochodzimy z Robertem z dwóch różnych domów, ale z podobnymi przejściami i sport nas ostatecznie połączył. Nagle znaleźliśmy siebie, takie dwa dopasowane puzzle i powiedzieliśmy sobie: Dobra, let's go, zobaczymy, co z tego wyniknie

- czytamy w "Imperium Lewandowska"

Lewandowska w innym z wywiadów wyznała, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Przełomem okazały się jednak słowa piłkarza, który powiedział ukochanej: "Daj sobie szansę poznać faceta, którego nigdy nie poznałaś". Anna postanowiła zaryzykować.

Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Łączył nas sport, wydawało mi się, że Robert nie jest dla mnie. Ale powiedział mi na początku znajomości: daj sobie szansę poznać faceta, którego nigdy nie poznałaś. Pomyślałam, że to dobry bajer. A tak poważnie, to zdanie ze mną zostało... I tak się zaczęło

- opowiadała Ania na łamach magazynu "Coaching".

Dziś Lewandowscy są szczęśliwym małżeństwem i doczekali się dwójki dzieci: Laury i Klary. 22 czerwca para świętuje 13. rocznicę ślubu.

Wszystkiego dobrego!

Anna i Robert Lewandowscy
Anna i Robert Lewandowscy © Instagram
Anna i Robert Lewandowscy
Anna i Robert Lewandowscy © Instagram
Anna i Robert Lewandowscy na koncercie Bad Bunny'ego
Anna i Robert Lewandowscy na koncercie Bad Bunny'ego © Instagram
Anna i Robert Lewandowscy
Anna i Robert Lewandowscy © Instagram
Anna Lewnadowska
Anna Lewnadowska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą