RZADKI WIDOK: Aneta Kręglicka zabrała 25-letniego syna na premierę. Aleksander odziedziczył urodę po mamie? (ZDJĘCIA)
Aneta Kręglicka uczestniczyła w pokazie nowego filmu swojego męża. W ramach tego wielkiego rodzinnego wydarzenia fotoreporterzy zyskali niezwykle rzadką możliwość uwiecznienia na zdjęciach ich jedynego syna. Czy wprowadzenie Aleksandra na salony to próba wykreowania jego medialnej kariery?
Aneta Kręglicka w ubiegłym roku świętowała okrągłe urodziny. Obserwując jej nieprzemijalne piękno, wrodzoną klasę, a także niezwykle imponującą formę, na utrzymanie której cały czas pracuje w pocie czoła, śmiało można by założyć, że zdmuchiwała co najwyżej 40 świeczek na torcie. Tymczasem jedyna w historii Polski zwyciężczyni konkursu Miss Świata dołączyła do grona 60-latek. Z tej okazji podzieliła się swoją filozofią życia, przy okazji ucierając nosa natrętnym krytykom.
Modelka regularnie bryluje na warszawskich salonach, nieraz pokazując się na wybiegu w odważnych stylizacjach. Tym razem opuściła domowe pielesze, by wesprzeć swojego męża, Macieja Żaka, podczas uroczystej premiery jego nowego filmu "Zapiski śmiertelnika". Tego wieczoru towarzyszył jej też jedyny syn, 25-letni już Aleksander.
Aneta Kręglicka pokazała się publicznie ze swoim dzieckiem
Muza wielu rodzimych projektantów wielokrotnie wypowiadała się o synu z czułością i nieukrywaną dumą. Młody mężczyzna w 2024 r. ukończył jedną z renomowanych francuskich uczelni. Jego słynna mama w wywiadzie dla "Dzień Dobry TVN" opowiedziała o ich bliskiej więzi i wspólnych mianownikach.
Mamy podobne poczucie humoru. Wszyscy w trójkę jesteśmy sarkastyczni. Te same rzeczy nas bawią. Tych samych rzeczy nie lubimy. Mamy podobną estetykę. Podobne rzeczy nam się podobają, więc dużo podobieństw. Przede wszystkim mój syn jest podobny do mnie. To chyba taka widoczna cecha
O podobnych walorach urodowych matki i syna mieli właśnie okazję przekonać się stołeczni paparazzi. Odziana w monochromatyczny zestaw Aneta Kręglicka chętnie zapozowała do zdjęć z eleganckim Aleksandrem u boku. Jak widać na załączonych obrazkach, gwiazda nie rzuca słów na wiatr. Młodzieniec śmiało mógłby kontynuować jej drogę zawodową.
Wyrósł z niego przystojniak?