RZADKI WIDOK: Patrycja Tuchlińska pokazała 5-letniego synka podczas harców w Tajlandii (FOTO)
Patrycja Tuchlińska wybrała się na kolejne w tym roku wakacje. Modelka wraz z rodziną tym razem odpoczywa w Tajlandii. Choć zwykle stroni od publikacji intymnych kadrów z prywatnego życia, tym razem uchyliła rąbka tajemnicy i podzieliła się z widzami słodką chwilą z synkiem Augustem.
Patrycja Tuchlińska jest modelką, a także - ukochaną biznesmena Józefa Wojciechowskiego. Mężczyzna jest od niej starszy niemal o pięć dekad (dokładniej o 48 lat), lecz mimo tego od dawna tworzą zgraną parę. Dziewczyna w 2016 r. wygrała konkurs Maxima Models podczas wyborów Miss Polski, którego sponsorem był właśnie Wojciechowski. Dwa lata później poznali się oficjalnie podczas pokazu projektantki Ewy Minge, który odbywał się w hotelu Czarny Potok w Krynicy-Zdroju, należącym do biznesmena.
Ich znajomość szybko przerodziła się w poważny związek, a wkrótce zaczęli pojawiać się razem na branżowych wydarzeniach i ściankach. Ich relacja budziła liczne kontrowersje, jednak zakochani konsekwentnie ignorowali krytyczne komentarze. Z czasem stworzyli rodzinę - w 2021 roku na świat przyszedł ich syn August, a później para doczekała się także córki Aurory.
Obecnie Tuchlińska i Wojciechowski prowadzą wspólne życie z dala od medialnych konfliktów w luksusowej rezydencji nad Zalewem Zegrzyńskim. Eksmodelka rzadko postuje na cokolwiek w social mediach, ale właśnie zdarzył się wyjątek - pokazała fotkę synka z egzotycznych wakacji w Tajlandii.
Wersow wprost o relacji Majusi i Friza: "Jestem zachwycona tym, że on jej pokazuje inne rzeczy"
Patrycja Tuchlińska z synkiem malują ceramikę
Modelka nie ulega trendom sharentingu. Pokazuje swoje dzieci bardzo rzadko, a jeśli to robi - zawsze dba, żeby zasłaniać ich twarze lub wstawiać fotki, gdzie maluchy są widziane od tyłu. Tak stało się też i tym razem. Patrycja Tuchlińska zapostowała fotkę 5-letniego Augusta podczas uroczej wspólnej aktywności.
Celebrytka wraz z synkiem zdecydowali się na malowanie ceramiki i razem ozdobili kubeczki z Tajlandii. Na naczyniach znalazła się miejscowość oraz data, a reszta to już inwencja twórcza "artystów".
Fajny rodzinny czas?