Sandra Kubicka chwali się NOWYM AUTEM za 600 tysięcy złotych! "Niegrzeczne s*ki pragną niegrzecznego chłopca" (FOTO)
Zdaje się, że rozwód zainspirował Sandrę Kubicką i Barona do życiowych zmian. Muzyk dopiero co chwalił się odświeżoną fryzurą, a celebrytka zafundowała sobie botoks i... luksusową furę. "Moja nowa bestia" - ogłosiła podekscytowana.
Od co najmniej kilku miesięcy codzienność Sandry Kubickiej upływa pod znakiem poważnych zmian. W grudniu 2024 roku modelka złożyła pozew rozwodowy, by kilka miesięcy później niespodziewanie go wycofać. Ostatecznie jednak pod koniec ubiegłego roku ponownie skierowała sprawę do sądu, decydując się definitywnie zakończyć małżeństwo z Baronem. W minioną środę byli partnerzy spotkali się na pierwszej rozprawie rozwodowej, a atmosfera na sądowym korytarzu była daleka od swobodnej.
Rozwód to jednak tylko część życiowej rewolucji celebrytki. W ostatnich tygodniach 31-latka przeprowadziła się do nowego mieszkania, a także zapowiedziała powrót do modelingu i... wymianę implantów piersi. Wcześniej poinformowała także o zamknięciu swojego warszawskiego lokalu z matchą. Jakby tego było mało niedawno pochwaliła się nową fryzurą i dwukrotnie relacjonowała wypad na botoks.
Zobacz: Sandra Kubicka cierpi w imię urody. Zafundowała sobie BOTOKS i nie tylko... Heroska? (WIDEO)
Myślicie, że to już koniec rewelacji? Otóż nie! W piątkowe popołudnie Sandra zarzuciła obserwatorów serią fotek i nagrań z salonu samochodowego, ogłaszając, że "w rok konia wjeżdża na ostro" i nabyła "nową bestię". Mowa o świeżutkim modelu sportowego range rovera, którego koszt to minimum 450 tysięcy złotych w podstawowej wersji i od 600 tysięcy do nawet miliona, jeśli mówimy o bogatszych konfiguracjach. Prezentując auto, podekscytowana Kubicka zachwycała się wstawkami w kolorze różowego złota i przyciemnianymi lampami.
Niegrzeczne s*ki pragną niegrzecznego chłopca - napisała Sania, chwaląc się nowym cackiem.
Zobaczcie nowy nabytek Sandry Kubickiej. Fajne pocieszenie po (prawie) zakończonym małżeństwie?