TYLKO NA PUDELKU: Kubicka i Baron stawili się na EKSPRESOWEJ rozprawie rozwodowej. Całość trwała 15 minut, a na sądowym korytarzu słychać było KRZYKI
Stało się: po kilku miesiącach od ostatniego rozstania Sandra Kubicka i Baron stawili się w sądzie na rozprawie rozwodowej. Na miejscu był nasz reporter. Jak udało nam się dowiedzieć, wyrok nie zapadł, a terminu nowej rozprawy nie podano.
Sandra Kubicka i Baron przez kilka lat tworzyli jeden z bardziej burzliwych związków w rodzimym show-biznesie. W marcu modelka ujawniła, że pod koniec 2024 roku złożyła pozew rozwodowy. Choć postępowanie było w toku, coraz częściej pojawiała się publicznie u boku Barona i chętnie dzieliła się wspólnymi chwilami w mediach społecznościowych. Rozprawa zaplanowana na 29 maja 2025 roku ostatecznie się nie odbyła, gdyż - jak udało nam się wówczas ustalić - pozew został wycofany.
W następnych tygodniach para nadal spędzała razem czas. Pojawili się m.in. na weselu znajomych oraz wybrali się na wakacje do Grecji, skąd modelka opublikowała ostatnie wspólne zdjęcie z muzykiem zespołu Afromental. Jeszcze na początku listopada Kubicka i Baron pokazali się razem na jednym z wydarzeń branżowych. Wkrótce potem nastąpił jednak kolejny zwrot akcji. Jak ustaliliśmy, pod koniec listopada 2025 roku celebrytka ponownie wystąpiła o rozwód, tym razem podejmując decyzję o definitywnym zakończeniu małżeństwa z Baronem.
Zobacz także: Sandra Kubicka o przekazaniu syna Baronowi: "Musiałam to przepracować. Bardzo ciężko mi było go oddać na tak długo"
Sandra Kubicka i Baron stawili się w sądzie na rozprawie rozwodowej
Sandra Kubicka i Baron stawili się na rozprawie rozwodowej
Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, rozprawa rozwodowa Kubickiej i Barona została wyznaczona na 25 lutego. Jak relacjonuje nasz reporter, korytarz sądowy tuż po godzinie 8:00 wypełnił się ochroniarzami, dziennikarzami i fotoreporterami. Pojawili się także funkcjonariusze policji.
Kilkanaście minut przez planowanym rozpoczęciem rozprawy pracownik sądu wpuścił Barona do sądu bocznym wejściem. Co ciekawe, muzyk stawił się na miejscu z prywatną ochroną. Chwilę później przybyła także Kubicka. Niegdysiejsi zakochani oddalili się od zgromadzonych przed salą osób, a na korytarzu rozległy się krzyki.
Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą! - muzyk zwrócił się do wyraźnie zdenerwowanej modelki.
Krótko przed planowym rozpoczęciem rozprawy Sandra prowadziła ostre negocjacje z prawnikami, a ochrona pilnowała, żeby nikt się do niej nie zbliżył. Punktualnie, o godzinie 8:30, rozpoczęto posiedzenie.
Po zaledwie piętnastu minutach Kubicka i Baron opuścili salę sądową. Na twarzy modelki malowało się wyraźne niezadowolenie, znów podniosła głos.
Nasz reporter przekazał, że rodzice Leosia nie zostali wezwani na ogłoszenie wyroku. Prawniczka Barona powiedziała jedynie na korytarzu, że "sprawa jest wciąż w toku".
Na ten moment nie wyznaczono terminu nowej rozprawy.