Sandra Kubicka pozuje z synem i wyznaje: "To jest wszystko, czego pragnęłam dostać od mężczyzny" (FOTO)
Sandra Kubicka opublikowała nowe zdjęcie z niespełna dwuletnim Leonardem, do którego dołączyła osobisty podpis.
W ostatnim czasie wokół Sandry Kubickiej znów jest dużo zamieszania. Bynajmniej nie za sprawą jej "słynnej" matcharni. Była modelka znów przeżywa trudny okres spowodowany tym, co dzieje się w jej życiu uczuciowym. Wszak pod koniec minionego roku po raz drugi złożyła pozew rozwodowy. Z naszych ustaleń wynika, że pismo (jeszcze) żony Aleksandra Barona trafiło do sądu w listopadzie. Od tamtej pory świeżo upieczona 31-latka nieustannie publikuje w sieci posty nawiązujące do swojej obecnej sytuacji. Nie brakuje też przytyków pod adresem eks.
Sandra Kubicka zapewnia: "Nigdy nie byłam aniołkiem Victoria's Secret!"
Sandra ma w zwyczaju podkreślać, że syn to najważniejsza osoba w jej życiu. Niedawno ubolewała nad tym, że przepracowanie podziału opieki nad Leonardem sporo ją kosztowało.
Sandra Kubicka o synu w osobistym wpisie
W środę opublikowała na Instastories zdjęcie z wtuloną w nią pociechą. Dołączyła do niego dość osobisty podpis, w którym opisała zachowanie Leosia.
Uwielbiam ten etap i chłonę każdy moment, bo wiem, że za kilka lat będę to wszystko tylko wspominać. Sam przychodzi się przytulać do mnie albo łapie mnie za twarz i nagle daje mi buzi... W nocy odwraca się, łapie mnie za rękę i każe się przytulać albo pogłaskać po plecach - dowiadujemy się.
Na koniec dała do zrozumienia, że poza niespełna dwuletnią latoroślą, nie potrzebuje w swoim życiu żadnych innych mężczyzn.
To jest wszystko, czego pragnęłam dostać od mężczyzny i znalazłam, bo to jest mężczyzna mojego życia - oznajmiła.
Doceniacie tego typu posty?