Sandra Kubicka już po wakacjach w Dubaju. Czekała na nią bezsenna noc: "LEOŚ WRÓCIŁ DO DOMU CHORY I BAWIŁAM SIĘ W SZPITAL"
Sandra Kubicka świętowała niedawno w Dubaju swoje 31. urodziny, ale już zdążyła wrócić do kraju i zdała pełną relację swoim obserwatorom na Instagramie. Modelka poinformowała fanów, że nie przespała nocy z powodu złego samopoczucia synka, który "wrócił do domu chory".
Sandra Kubicka rozpoczęła niedawno nowy etap w życiu - modelka wniosła pozew o rozwód z Baronem i wyprowadziła się z domu. Już niebawem odbędzie się pierwsza rozprawa rozwodowa pary, tymczasem modelka świętowała swoje 31. urodziny podczas wyjazdu do Dubaju, gdzie oddawała się opalaniu i "imprezowaniu" z przyjaciółmi.
Zobacz także: Sandra Kubicka świętuje 31. urodziny w Dubaju: basen, opalanie i impreza w klubie: "KIEDYŚ BYŁAM KRÓLOWĄ MELANŻU" (ZDJĘCIA)
Jaką szefową Sandra Kubicka jest dla Barona?
Sandra Kubicka: "Leoś wrócił do domu chory"
Celebrytka wróciła już do Polski i zapewniła swoich obserwatorów, że był to niezwykle udany wyjazd w gronie przyjaciół. Zdradziła też, że nie pokazywała z kim bawiła się na wakacjach, żeby uniknąć teorii spiskowych dotyczących jej życia prywatnego.
Musicie mi uwierzyć na słowo, że był to jeden z lepszych moich wyjazdów z moimi przyjaciółmi. To jest ta sama ekipa od lat, tylko ja wam ich nie pokazywałam tym razem, bo mam dość teorii spiskowych (...) Już słyszałam, że ukrywałam kogoś w Dubaju
Przed wyjazdem Kubicka przekazała syna Baronowi, który przejął opiekę nad Leonardem w trakcie jej nieobecności. Baron rozpływał się nad synkiem w social mediach, co doceniła mama modelki, Grace "Grażyna" Kubicka.
Zobacz także: Sandra Kubicka o przekazaniu syna Baronowi: "Musiałam to przepracować. Bardzo ciężko mi było go oddać na tak długo"
Sandra czekała z niecierpliwością na przyjazd syna, a po pierwszej nocy z Leonardem po powrocie poinformowała 1,1 miliona obserwatorów na Instagramie, że "Leoś wrócił do domu chory". W związku z tym Kubicka "całą noc nie spała" i "bawiła się w szpital".
No dobra, trzeba jakoś się obudzić. Całą noc nie spałam, bo Leoś wrócił do domu chory i w nocy bawiłam się w szpital
Cieszycie się, że możecie być na bieżąco z tym, co dzieje się u Sandry?