Sandra Kubicka wzięła udział w rozmowie z Ewą Chodakowską w ramach nowego formatu "Ocal Siebie" dla magazynu "Viva!". Celebrytka wróciła w niej do jednego z ważniejszych momentów swojego życia, który nastąpił po zakończeniu jej przygody z "Tańcem z Gwiazdami". Opowiedziała o rozstaniu z ówczesnym narzeczonym, odwołanym ślubie i decyzji o powrocie do Polski.
Sandra Kubicka niemal uciekła ze ślubnego kobierca
Sandra była uczestniczką 10. edycji "Tańca z Gwiazdami" w 2019 roku. Celebrytka dotarła aż do półfinału, zajmując ostatecznie czwarte miejsce. Niedługo po zakończeniu programu wróciła do USA ze swoim ówczesnym narzeczonym, Kaio Alvesem Goncalvesem. Niedługo po tym nad ich relacją zawisły czarne chmury. Jak zdradziła w rozmowie z Chodakowską, jednym z powodów kryzysu w związku była jej silna potrzeba powrotu do Polski.
Wróciłam do Miami z moim partnerem, dalej płakałam, że chcę do Polski. Ja wróciłam do tej Polski, tylko bez niego — wyznała Kubicka.
ZOBACZ TAKŻE: Sandra Kubicka komentuje kąśliwy wpis swojego ex: "MIAŁAM DEPRESJĘ, bo nie mogłam zajść w ciążę"
WIDEOTak Wersow, Wieniawa i Kubicka wyglądały 10 lat temu. Poznajecie?
Wkrótce później Sandra podjęła decyzję o zakończeniu związku z narzeczonym. Rozstała się z nim i odwołała planowany ślub, a następnie spakowała swoje rzeczy i zdecydowała się na powrót do Polski.
Odwołałam ślub i spakowałam swoje rzeczy, wysłałam kontener do Polski, spakowałam całe swoje życie i wyprowadziłam się, zostawiłam go tam. Wszystko się dzieje po coś i szczerze, bardzo lubię swoje życie w Polsce - stwierdziła.
Sandra Kubicka odniosła się również do krążących w sieci teorii na temat jej powrotu do Polski. Celebrytka stanowczo zaprzeczyła, jakoby uciekła ze Stanów Zjednoczonych. Jak podkreśliła, w każdej chwili może tam wrócić, jednak dziś dobrze czuje się w Polsce i nie żałuje swojej decyzji.
ZOBACZ TAKŻE: Były partner Sandry Kubickiej POGRĄŻA JĄ na Instagramie: "Buduje swój wizerunek NA KŁAMSTWACH"