Sarah Ferguson jednak nie narzeka na brak pieniędzy? Ostatnie tygodnie spędziła w... najdroższej klinice wellness na świecie
Okazuje się, że Sarah Ferguson odreagowywała problemy wizerunkowe w luksusowym ośrodku w Zurychu. Do swojej dyspozycji miała m.in. 15 ekspertów medycznych, szofera i prywatnego szefa kuchni. Taka to pożyje?
Ujawnienie akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina pogrążyło nie tylko księcia Andrzeja, ale i jego byłą żonę. Z upublicznionych już we wrześniu minionego roku dokumentów wynika, że Sarah Ferguson również pozostawała w bliskich stosunkach ze zmarłym w 2019 roku przestępcą seksualnym. Do sieci trafiły wówczas wstrząsające maile, jakie miała do niego wysyłać. Parę tygodni temu światło dziennie ujrzała kolejna porcja osobliwych wiadomości. Ujawniono także, że w 2010 roku, zaraz po odsiadce w więzieniu, finansista bawił się na 50. urodzinach Andrzeja.
W związku z zamieszaniem Ferguson usunęła się w cień. Ostatnio w mediach pojawiały się nawet głosy, że ukrywającej się byłej księżnej powoli kończą się pieniądze.
Zobacz też: Zdesperowana Sarah Ferguson NIE MA ZA CO ŻYĆ?! Wiadomo, gdzie się ukrywa i co planuje...
Magda Gessler o owocowej desce Meghan Markle: "Nienawidzę, jak ktoś drobi mi na kawałki"
Sarah Ferguson przebywała w klinice. Tak odreagowuje problemy
Okazuje się, że nic bardziej mylnego. A przynajmniej tak można sądzić, patrząc na to, jak spędziła pierwsze tygodnie nowego roku. Serwis "Daily Mail' ustalił bowiem, że Sarah ma za sobą... pobyt w luksusowej szwajcarskiej klinice.
Sarah wyjechała do Zurychu tuż po Bożym Narodzeniu i została tam do końca stycznia. Zawsze czuje się tam jak w domu i wie, że otrzyma tam miłość i uwagę, a także fachową opiekę medyczną, gdy poczuje się najbardziej bezbronna - ujawnił informator "DM".
Inna osoba z jej otoczenia dodała w rozmowie z tabloidem, że Fergie była podobno "absolutnie zdruzgotana" upublicznieniem jej korespondencji mailowej z Epsteinem.
Sarah zbudowała silną relację z Paracelsusem, więc było to dla niej oczywiste miejsce, gdzie mogła uciec od wszystkiego - dowiadujemy się.
Koszt leczenia w Paracelsus Recovery Clinic w Zurychu wynosi 13 tysięcy funtów dziennie. Położona nad jeziorem klinika oferuje kilka różnych, miesięcznych programów rekonwalescencji dla ultrabogatych klientów. Pacjenci mają dostęp do 15 ekspertów medycznych, szofera i prywatnego szefa kuchni. Miejsce specjalizuje się w leczeniu wielu schorzeń, w tym uzależnień, wypalenia zawodowego, depresji, lęków i traum, i jest powszechnie uważane za najdroższą klinikę wellness na świecie. Klinika pobiera około 110 tysięcy funtów za trzydniowe "kompleksowe badanie" albo 350 tysięcy funtów za miesięczny program stacjonarny, który jest w pełni dostosowany do indywidualnych potrzeb.
Ferguson już wcześniej odwiedzała Paracelsusa i promowała ośrodek w social mediach.
Niedawno spędziłam czas w Paracelsus Recovery w Zurychu, klinice znanej z dyskretnej, indywidualnej opieki dla osób borykających się ze złożonymi problemami ze zdrowiem psychicznym i uzależnieniami, aby dowiedzieć się więcej. (...) Odkryłam miejsce głębokiego człowieczeństwa - zachwalała klinikę w zeszłym roku.
W rozmowie z "Daily Telegraph" dodała:
Nie wstydzę się przyznać, że klinika zaoferowała mi azyl, słynący z indywidualnego, nowatorskiego leczenia osób zmagających się z problemami zdrowia psychicznego i uzależnieniami - zwłaszcza tych, których zmagania często skrywane są za fasadą publicznej roli.
Po pobycie w luksusowym ośrodku matka księżniczki Beatrycze i księżniczki Eugenii miała następnie przebywać zarówno we francuskich Alpach, jak i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Chcielibyście w takich warunkach mierzyć się z problemami wizerunkowymi?