Schorowana Anna Skura pokazała szpitalne jedzenie na Bali: "JESTEM W SZOKU"
Anna Skura nadal przebywa w szpitalu, gdzie trafiła po powrocie z Hawajów. Celebrytka usłyszała już diagnozę - zachorowała na zapalenie płuc. Skura zdaje fanom szczegółową relację z pobytu, a influencerka pokazała nawet szpitalne jedzenie. Jesteście ciekawi, co jedzą pacjenci szpitala na Bali?
Anna Skura cieszyła się niedawno podróżą na Hawaje, ale po powrocie na Bali - gdzie mieszka na co dzień - czekała na nią niemiła niespodzianka. Influencerka zaczęła skarżyć się na wysoką gorączkę i złe samopoczucie, którym nie potrafiła sama zaradzić. Ostatecznie Skura wylądowała w szpitalu i nie ukrywała swojego przerażenia w social mediach. Celebrytkę poddano licznym badaniom, zrobiono jej testy na malarię i prześwietlenie klatki piersiowej. Ostatecznie okazało się, że Skura zachorowała na zapalenie płuc, co jej obserwatorzy przyjęli z ulgą.
Zobacz także: Anna Skura nadaje ze szpitala na Bali: "Ledwo widzę na oczy, a tu trzeba zadecydować, czy się zgadzam, czy mnie na to STAĆ"
Anna Skura o rozstaniu z mężem: "Dla wielu ludzi rozwód jest porażką. Ja nie żałuję"
Anna Skura pokazała szpitalne jedzenie
Influencerka bardzo szczegółowo relacjonuje swój pobyt w szpitalu, ale pomijając sam aspekt chorowania, zdaje się być bardzo zadowolona z opieki, jaką ją tam otoczono. Skura chciała wprawdzie opuścić szpital po zaledwie dobie, ale ostatecznie przyznała, że nie byłby to dobry pomysł.
Panie się tak mną opiekują. Pytałam, czy mogę wyjść już po jednej dobie... Niestety nie, bo mogłoby się znowu to powtórzyć, że po jednym dniu w domu wróciłabym tu, więc w sumie pomyślałam, że przynajmniej nie mam tu żadnych bodźców. (...) I jest taka super opieka
Wylewność internetowej celebrytki pozwoliła nam też zaspokoić ciekawość i poznać odpowiedź na pytanie: "jak wygląda szpitalne jedzenie na Bali?". Skura pochwaliła się kilkoma posiłkami - niektóre musiały na nią poczekać, bo przez chorobę nie miała apetytu.
Jem kolację z poprzedniego dnia, tak się cieszę, że mi wrócił apetyt, bo przez ostatnie dni nic nie jadłam, a ostatni tydzień tak mizernie. Wiadomo, jak choroba, to apetyt maleje. Jestem w szoku, że to mówię i chyba mówię to pierwszy raz w życiu, że tak się cieszę, że jestem w tym szpitalu, bo tak mi lepiej było
Celebrytka nie tylko zaprezentowała szpitalne jedzenie, ale i pokusiła się o jego krótką recenzję. Okazuje się, że posiłki były "pyszne" i "domowe, jak w barze mlecznym".
Słuchajcie, jedzenie było takie pyszne, domowe, jak w barze mlecznym
Cieszycie się, że Skura zaspokoiła naszą ciekawość?
Zobacz także: Anna Skura wynajmuje willę na Bali. Oto CENY. Tymczasem już buduje kolejne, które chce SPRZEDAĆ! Niezła bizneswoman?