Skolim o Eurowizji: "Widzę siebie bardzo wysoko tam, ale NIE CHCĘ PAJACOWAĆ". Zapomniał, że kiedyś TVP nie chciała go nawet w preselekcjach?
Marzyło Wam się kiedyś, żeby Skolim reprezentował Polskę na Eurowizji? Na razie się na to nie zapowiada, bo sam zainteresowany mówi o muzycznym konkursie z dużym dystansem. Co ciekawe, kiedyś zgłosił utwór do preselekcji, ale TVP go odrzuciła...
Czy tego chcemy, czy nie, Polska na razie nie może się poszczycić szczególnymi osiągnięciami w Eurowizji. Dotąd nikt nie pobił 2. miejsca Edyty Górniak z 1994 roku i nie zanosi się, żeby miało to nastąpić w ciągu najbliższych tygodni, bo piosenka Alicji Szemplińskiej cieszy się na razie dość umiarkowanym entuzjazmem wśród bukmacherów.
Skolim sceptycznie o Eurowizji: "Nie chcę pajacować"
A którą z gwiazd estrady rodacy najchętniej widzieliby na Eurowizji? Wśród osób, które mogłyby reprezentować Polskę w konkursie, często wymieniani są chociażby Doda czy Skolim. Co ciekawe, drugi z wymienionych już kiedyś walczył o taką szansę i zgłosił nawet piosenkę do preselekcji, ale TVP nie zakwalifikowała go do najlepszej dziesiątki. Zachwycony raczej nie był...
Mój jeden utwór ma więcej wyświetleń niż cała dziesiątka wykonawców. Cóż, taka jest Polska
Węgrowska chciałaby nagrać piosenkę ze Skolimem! Mówi, czy zarabia tylko z muzyki: "Dużo mi pomaga ojciec mojego dziecka..."
A jeśli wciąż marzy Wam się, żeby Eurowizja "wyglądała idealnie", to może być z tym mały problem, bo sam Skolim chyba nie jest skory kolejny raz podjąć wyzwanie. Teraz udzielił wraz z Blanką wspólnego wywiadu dla Eski i jednym z poruszonych tematów była właśnie słynna muzyczna rywalizacja. Rywalizacja, o której sam zainteresowany mówi obecnie tak:
Nie chcę się chyba wypowiadać na ten temat. To są takie układy, to jest taki bandycki klimat, że nie chcę chyba...
Co ciekawe, Skolim deklaruje, że na pewno zająłby w konkursie bardzo wysokie miejsce, bo jego piosenki są zapamiętywalne i wpadają w ucho, ale... "nie chce pajacować" ani "udawać, że lubi coś, czego nie lubi". Może to więc lepiej, że Telewizja Polska go na tak piekielne katusze nie skazywała.
Jeśli mam być z tobą szczery, widzę siebie bardzo wysoko tam i mówię to absolutnie poważnie. Robię takie numery, że kto usłyszy raz, ten zapamięta to na bardzo długo. Nie chcę się przebierać, nie chcę się wygłupiać, nie chcę udawać, że lubię coś, czego nie lubię. Nie chcę pajacować, nie chcę w jakichś rytuałach brać udziału.
Żałujecie, że Europa nie usłyszy jego twórczości?