Skwaszona Doda w szkarłatnym wdzianku marznie na spacerku z pupilami (ZDJĘCIA)
Zaangażowana w walkę o lepszy byt dla podopiecznych schronisk Doda wygospodarowała czas na nagranie piosenki, którą postanowiła wypromować w kilku radiach. W przerwie między wywiadami artystka została "przyłapana" przez fotografa, jak wyprowadzała ukochane czworonogi.
Zapewne nie umknęło waszej uwadze, iż Doda w ostatnich tygodniach aktywnie włączyła się w działania na rzecz zwierząt przebywających w schroniskach. W czasie silnych mrozów dostarczała psom ubrania chroniące je przed zimnem oraz pomagała w ocieplaniu bud, aby poprawić warunki ich bytowania. Równolegle nagłośniła problem tzw. pato-schronisk.
O niewątpliwie istotnym problemie opowiadała nie tylko w mediach społecznościowych czy na antenie jednej z największych stacji newsowych, ale również w... Sejmie. Rabczewska już kilkukrotnie stawiła się na obradach Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt, gdzie obok niej zasiadała także obecna żona jej byłego męża, Małgorzata Rozenek-Majdan. Ostatnio wpadła też Joanna Krupa, co było Dodzie wyraźnie nie w smak.
W natłoku zajęć aktywistka na rzecz czworonogów znalazła jeszcze czas na nagranie piosenki pod tytułem "Pamiętnik" oraz towarzyszącego jej teledysku. W ramach promocji utworu zabiegana piosenkarka odwiedziła radia Eska oraz RMF FM, gdzie rozprawiała o nowym numerze.
W przerwie między wywiadami 42-latka zrobiła przystanek w centrum Warszawy, by wyprowadzić swoje ukochane pupile, Wolfiego i Foxy'ego. Słynąca z niekonwencjonalnego podejścia do mody wokalistka miała na sobie czerwony kombinezon, który zestawiła ze skórzaną ramoneską, kozakami sięgającymi kolan oraz torebki Saint Laurent za 10 tysięcy złotych.
Fajne wdzianko?