Sprawa dziennikarzy TVN Turbo wraca na wokandę. Prokuratura ZASKARŻYŁA WYROK uniewinniający Adama Kornackiego i Patryka Mikiciuka
Prokuratura nie zgadza się z wyrokiem uniewinniającym Adama Kornackiego i Patryka Mikiciuka, którzy zostali oskarżeni o zgwałcenie dwóch kobiet w Katowicach. Śledczy oficjalnie skierowali apelację do sądu wyższej instancji, zarzucając rażące błędy w ustaleniach faktycznych. Obrona oskarżonych uważa te działania za całkowicie bezzasadne.
Głośna sprawa karna z udziałem znanych dziennikarzy motoryzacyjnych Adama Kornackiego i Patryka Mikiciuka ponownie trafi pod ocenę sądu. Prokuratura oficjalnie złożyła apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach, który w grudniu 2025 r. nieprawomocnie uniewinnił obu mężczyzn od zarzutu gwałtu. Jak dowiedziała się Polska Agencja Prasowa, Sąd Apelacyjny zajmie się rozpoznaniem tego odwołania 30 lipca.
Przypomnijmy: Koniec PROCESU Adama Kornackiego oraz Patryka Mikiciuka. Zapadł wyrok w sprawie oskarżonych o gwałt dziennikarzy TVN
Monika Richardson: "Kochanka prezesa powiedziała, że mam martwe oczy"
Prokuratura składa apelację ws. Kornackiego i Mikiciuka
Oskarżyciele publiczni stoją na stanowisku, że Sąd Okręgowy dokonał niewłaściwej analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Szef Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ prokurator Jakub Jagoda w oficjalnej odpowiedzi udzielonej Polskiej Agencji Prasowej precyzyjnie wskazał formalne powody wniesienia środka odwoławczego.
[W złożonej apelacji] podniesiono zarzuty obrazy przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia oraz zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia
Obrona dziennikarzy TVN Turbo zabrała głos
Z argumentacją prokuratury stanowczo nie zgadza się strona broniąca dziennikarzy. Prawnicy reprezentujący Kornackiego i Mikiciuka są przekonani, że zebrane dowody jednoznacznie potwierdzają niewinność ich klientów, a sąd drugiej instancji utrzyma dotychczasowy wyrok w mocy. Sytuację skomentował krótko dla PAP adwokat Jakub Wende.
Uważamy, że nasi klienci zostali słusznie uniewinnieni i apelację prokuratury uważamy za bezzasadną
O co oskarżono Adama Kornackiego i Patryka Mikiciuka?
Do zdarzeń, które legły u podstaw aktu oskarżenia, miało dojść w październiku 2024 roku w Katowicach, gdzie dziennikarze TVN Turbo przebywali w celach służbowych związanych z realizacją programu. Według ustaleń Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ, oskarżeni mieli wykorzystać stan upojenia alkoholowego dwóch kobiet w wieku 26 i 34 lat i doprowadzić je do obcowania płciowego.
Zaraz po nagłośnieniu sprawy stacja TVN Turbo podjęła decyzję o zawieszeniu współpracy z redaktorami do czasu ostatecznego wyjaśnienia zarzutów, którym obaj dziennikarze (wyrażający zgodę na publikację nazwisk) od samego początku kategorycznie zaprzeczali. Pierwszy proces toczył się za zamkniętymi drzwiami ze względu na charakter opisywanych okoliczności i zakończył się wyrokiem uniewinniającym w pierwszej instancji.
Zobacz także: TYLKO NA PUDELKU: Kaja Śródka i Patryk Mikiciuk ROZSTALI SIĘ. "Ona odeszła, a potem dowiedziała się o oskarżeniu o gwałt"
Tak dziennikarze TVN Turbo zareagowali na wyrok pierwszej instancji
Sami oskarżeni po ubiegłorocznym uniewinnieniu opublikowali w mediach społecznościowych oświadczenia, w których nie kryli silnych emocji oraz ulgi, ostro recenzując działania śledczych i treść skierowanego przeciwko nim oskarżenia.
Nie było ani jednego argumentu za tym, żeby jakikolwiek zarzut został utrzymany. Jestem niezmiernie szczęśliwy, że te wszystkie kłamstwa, te wszystkie brednie, które zostały napisane w akcie oskarżenia, zostały teraz rozwiane. Te brednie zniszczyły mnie, zniszczyły moje życie osobiste, rodzinne i zawodowe
W podobnym tonie wypowiadał się Patryk Mikiciuk, określając całe postępowanie karne jako "jeden z największych horrorów", z jakimi przyszło mu się w życiu zmierzyć.
Nie życzę takiego przeżycia nawet najgorszym wrogom, jacy tylko istnieją, ale cieszę się, że sprawiedliwość wygrała i sprawiedliwość absolutnie zwyciężyła
Sąd Apelacyjny zajmie się sprawą 30 lipca.