Sprawa zabójstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni przez blisko 15 lat pozostawała jedną z najbardziej zagadkowych niewyjaśnionych zbrodni. Dziewczynka zaginęła 23 sierpnia 2011 r. po tym, jak odprowadziła koleżankę na przystanek autobusowy. Do domu już nie wróciła. Jej ciało odnaleziono kilkaset metrów od miejsca zamieszkania, przy leśnej ścieżce. Nastolatka została uduszona, a sprawca pozostawił na jej ciele materiał biologiczny, który zabezpieczono do badań.
Przez lata śledczy nie byli w stanie ustalić tożsamości sprawcy. Przełom nastąpił dopiero dzięki analizie materiału genetycznego. Profil DNA dalekiego krewnego prawdopodobnego sprawcy pojawił się w ogólnodostępnej bazie genealogicznej. To pozwoliło śledczym odtworzyć drzewo genealogiczne i dotrzeć do Michała S., który w czasie zbrodni mieszkał w tej samej gdyńskiej dzielnicy co Iza.
Po zatrzymaniu od 37-latka pobrano próbkę DNA. Dwie niezależne ekspertyzy potwierdziły zgodność jego profilu genetycznego z materiałem zabezpieczonym na ciele ofiary. Jak przekazała prokuratura, mężczyzna przyznał się do popełnienia zbrodni i usłyszał zarzut zabójstwa, za które grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
WIDEOSklep Andziaks oblany sztucznymi ODCHODAMI!
Michał S. przyznał się do zamordowania 13-letniej Izy. Na tym nie koniec
Na tym jednak śledztwo się nie kończy. Michał S. przebywa obecnie w areszcie, a przed nim kolejne czynności procesowe. Zostaną powołani biegli z zakresu psychiatrii, psychologii i seksuologii, którzy ocenią jego stan psychiczny. Jednocześnie śledczy zapowiadają, że zweryfikują, czy podejrzany mógł mieć związek z innymi niewyjaśnionymi sprawami.
Materiał dowodowy jest zebrany, jest kompletny. Natomiast z całą pewnością policja będzie weryfikować czy podejrzany nie przechodził w materiałach dotyczących innych niewykrytych spraw
Jak wyjaśnia prokurator, biegli mają ocenić, czy podejrzany w chwili popełnienia czynu był poczytalny. Niewykluczone, że konieczna będzie także dłuższa obserwacja sądowo-psychiatryczna.
Biegli będą opiniować czy podejrzany w chwili czynu był poczytalny. Z doświadczenia zawodowego wynika, że jeszcze nigdy w sprawie o zabójstwo nie poprzestano na jednym jednorazowym badaniu sądowo-psychiatrycznym. Z reguły biegli wnioskują o obserwację sądowo-psychiatryczną. Takie są na najbliższy czas prognozy w tej sprawie. Innych czynności w tej konkretnej sprawie nie przewidujemy
Według prokuratury obserwacja sądowo-psychiatryczna może potrwać nawet osiem tygodni. W chwili zabójstwa Michał S. miał 22 lata i mieszkał w gdyńskiej Dąbrowie, niedaleko miejsca zamieszkania Izy Strzałkowskiej. Dziś ma 37 lat, jest żonaty, wychowuje dwoje dzieci w wieku przedszkolnym i - jak dotąd ustalono - wcześniej nie był notowany przez policję. Śledczy wciąż nie ujawnili, jaki był motyw ani dokładny przebieg zbrodni.