Świadek zamachu: "Wyszliśmy na dach, ktoś nas wpuścił do mieszkania. Czekaliśmy w ciemności, słyszeliśmy strzały!"
"Pół godziny po rozpoczęciu koncertu usłyszeliśmy huk. Odwróciliśmy się i zobaczyliśmy dwóch mężczyzn, wymachiwali kałasznikowami."
"Pół godziny po rozpoczęciu koncertu usłyszeliśmy huk. Odwróciliśmy się i zobaczyliśmy dwóch mężczyzn, wymachiwali kałasznikowami."