Szczera do bólu Małgorzata Rozenek o swojej naturze i relacji z Radziem: "Wybuchnę, będę robić AFERĘ. Potrzebuję faceta, który wycisza"
Małgorzata Rozenek oraz Radosław Majdan pojawili się w podcaście "Jestem Kobietą". Celebrytka szczerze przyznała, że ma wybuchową naturę. Ukochany jest natomiast jej ostoją. Gwiazda TVN wspomniała też o "Azji Express".
Radosław Majdan i Małgorzata Rozenek tworzą jedną z popularniejszych par polskiego show-biznesu. Zakochani powiedzieli sobie "tak" we wrześniu 2016 roku. Dla obojga był to trzeci ślub. Owocem ich relacji jest syn Henryk. Oprócz tego para wychowuje również dwóch synów celebrytki z poprzedniego małżeństwa.
Oczywiście małżonkowie chętnie goszczą razem w blasku fleszy. Teraz zdecydowali się na wspólną wizytę w prowadzonym przez Aleksandrę Kwaśniewską podcaście "Jestem Kobietą". Podczas rozmowy poruszono rozmaite wątki. Jeden z nich dotyczył programu "Azja Express" i słynnej kłótni małżonków.
ZOBACZ TAKŻE: Małgorzata Rozenek wspomina 2016 rok: "NIE MÓW DO MNIE TERAZ", zgniłe jajo i ślub z "Pysiulą" (ZDJĘCIA)
Małgorzata Rozenek szczerze o swojej wybuchowej naturze
Celebrytka podzieliła się wyznaniem dotyczącym stabilności emocjonalnej. Małżonka Radzia nie kryła, że ma w sobie dwie natury - inna jest w domu i inna na zewnątrz. Jak przyznała, stabilność emocjonalna jest dla niej tym, że jej ukochany może przewidzieć oraz wiedzieć, jak ona się zachowa w danej sytuacji.
Radzio nie ma wątpliwości, że jak coś będzie się działo, to wybuchnę, będę robić aferę. On to wie. On jest na to przygotowany. On wie, że ja w ten sposób reguluje sobie emocje i szukam u niego tego uspokojenia. Nigdy nie mogłabym być z nerwowym facetem. (...) Ja potrzebuje faceta, który wycisza, uspokaja, tonuje
Gonia tłumaczyła, że potrafi zachować zimną głowę, jednak w sytuacji, gdy rzeczy są mało istotne, to pozwala sobie na emocjonalne wybuchy, tak jak zrobiła to chociażby podczas wspomnianego formatu. Celebrytka przyznała również, że chciała wyciąć tę scenę, lecz produkcja stwierdziła, że będzie to hit.
Irena Kamińska-Radomska szczerze o relacjach z Małgorzatą Rozenek-Majdan: "Nie obserwuję. Relacji nie ma..."
W trakcie rozmowy Rozenek ubolewała, że bardzo często jest postrzegana jako osoba bez ludzkich odruchów. Ma jednak świadomość, że "Azja Express" trochę odmieniła jej medialny wizerunek, kojarzony przez lata głównie z programem o sprzątaniu.
Ja miałam takie obciążenie, kiedy była ta "Perfekcyjna". Wyobraź sobie, że każde miejsce, do którego wchodzisz, taksówka, do której wsiadasz, a nawet bliscy przyjaciele, z którymi rozmawiasz, każdy ma odruch - muszę tu posprzątać. Ja tego nienawidziłam. W pewnym momencie dzieliłam ludzi, którzy mieli czutkę, żeby mi tego nie powiedzieć
Spodziewaliście się, że Małgorzata Rozenek ma taką wybuchową naturę?
ZOBACZ TAKŻE: Fani nie poznają odmienionej Małgorzaty Rozenek. "Perfekcyjna" tłumaczy: "Zmieniam się raz na trzy lata. Mąż jest zachwycony"