Szczera do bólu Paulina Smaszcz wspomina traumę sprzed lat: "Ja nie istniałam. MOJE MARTWE DZIECI w brzuchu też nie"
W obliczu trwających protestów dziennikarka przytoczyła historię własnych poronień, przy których nie mogła liczyć na wsparcie ani państwa, ani pracodawców. "W TVP wyrzucili mnie bez mrugnięcia okiem".
Źródło zdjęć: © fot. Instagram, @paulina.smaszcz