Trwa ładowanie...
Przejdź na
Droppa
|

Joanna Koroniewska sześciokrotnie poroniła: "BÓL nie do opisania"

261
Podziel się

Aktorka podzieliła się swoją traumatyczną historią po tym, jak została zaatakowana po opowiedzeniu się po stronie protestujących w sprawie oburzającego wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Joanna Koroniewska sześciokrotnie poroniła: "BÓL nie do opisania"
Joanna Koroniewska sześć razy poroniła (fot. Instagram, @joannakoroniewska)
bDJqVAHV

W ostatni czwartek Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, według którego usunięcie ciąży ze względu na ciężkie i trwałe uszkodzenia płodu, jest "niezgodne z konstytucją". Tym samym doprowadzono do niemal całkowitej delegalizacji aborcji w Polsce i zburzono porządek zbudowany na bazie kompromisu z 1993 roku.

Skuteczna tym razem próba odebrania Polkom możliwości decydowania o własnych ciałach wywołała w kraju falę protestów. W Warszawie cały szwadron policjantów bronił domu Jarosława Kaczyńskiego na Żoliborzu, gdzie zmierzał rozwścieczony tłum. Mundurowi użyli gazu pieprzowego.

bDJqVAHX
Zobacz także: Trybunał Konstytucyjny przeciwko aborcji. Reakcje w Polsce

Gwałtowny odzew po wyroku TK widać również w sieci. Wiele osób życia publicznego postanowiło wyrazić swoje rozgoryczenie za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wśród nich znalazła się także Joanna Koroniewska. Po tym, jak została skrytykowana za wyrażenie poparcia dla protestujących, aktorka zdecydowała się opowiedzieć o straszliwych problemach, które sama napotkała, starając się o potomstwo.

NIE JESTEM NA TO GOTOWA. A może i właśnie się stałam. Proszę, dodajcie mi otuchy, ale może wytłumaczę choć trochę coś, o czym dziś większość myślących INACZEJ DZIŚ zapomina. O moich uczuciach. O moim stanie. Jestem kobietą. Teraz aż się cała trzęsę, odpowiadając na zarzuty co poniektórych, że może powinnam stracić swoje dzieci, skoro jestem ZA ZABIJANIEM. Nie jestem. Nigdy nie byłam. Nigdy nie będę. Ale w moim życiu przeżyłam wiele - pisze rozgoryczona aktorka.

bDJqVAId

Napięta sytuacja w kraju skłoniła Joannę do wyznania, że jej samej sześciokrotnie nie udało się donosić ciąży.

Mam 42 lata i dwoje szczęśliwie zdrowych dzieci. Ale ciąż miałam osiem. Aż sześć z nich nosiłam przy sercu do końca trzeciego miesiąca. Obumierały. Cierpienie tak wielkie, że tylko Rodzic będący w takiej sytuacji może to zrozumieć. Po pierwszej stracie 13 lat temu miałam przerwę w staraniu się o kolejne dziecko aż dwa lata. Ból był ogromny. I niemoc. Nie mogłam się pozbierać. Zabiegi, łyżeczkowania, za każdym razem poczucie winy, ukrywanie wszystkiego, bo przecież to tylko MOJA sprawa, wstyd i wiele innych emocji a przede wszystkim walka z samą sobą, czy zdołam się z tego podnieść. Czy mogę udźwignąć jeszcze więcej? - wspomina gwiazda M jak Miłość.

Koroniewska przyznaje, że z każdą utratą ciąży wiązał się niewyobrażalny strach i poczucie wstydu.

bDJqVAIe

Za KAŻDYM RAZEM KIEDY DOCHODZIŁO do tych okropnych wydarzeń, a kiedy pojawiła się już na świecie nasza starsza Córka, było jeszcze gorzej... Ciągły strach o to czy będzie dobrze, czy się uda, czy będzie zdrowe, czy ktoś się o tym dowie... Czy ktokolwiek oprócz wspierających bliskich, w moim przypadku męża WIE, co wtedy czułam?! W jakim byłam stanie?! Bez wsparcia Rodziców, Mamy?! Bez mówienia o tym komukolwiek oprócz najbliższych?!

Aktorka rozpoznaje jednocześnie, że wiele Polek znajduje się w o wiele gorszej sytuacji. Zaznacza przy tym, że one same wiedzą dokładnie, co czują i nikt nie powinien mieć prawa podejmować za nie decyzji.

Kobieta milczy. Często. Dusi ją. To stan nie do opisania. Takich historii ma wiele. I wciąż je tłumi. Bo cierpi. Ból nie do opanowania... Przez wiele lat nie mogłam o tym mówić. Nadal jest mi ciężko. To emocje nie do opisania. Za każdym razem czułam się gorsza. Czułam się z tym fatalnie, ja sama... A przecież moja tak głęboko skrywana historia i przeżycia są niczym wobec kobiet, które będą wiedzieć jaki los spotka ich dziecko. Nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. I szczerze?! Kiedy słyszę, że "miało być chore a urodziło się zdrowe", to aż mnie krew zalewa. Graj w ruletkę. Próbuj. Ile wytrzymasz. NIKT NIE SIEDZI w naszych głowach. Nikt nie wie, ILE jesteśmy jeszcze w stanie udźwignąć - zakończyła swój wywód aktorka.

bDJqVAIf
bDJqVAIg
bDJqVAIy
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(261)
ona
4 miesiące temu
Natura wie co robi, samoistne poronienia się zdarzają. Inaczej by urodziła chore dziecko.
Babcia
4 miesiące temu
Pani Asiu..jest pani empatyczna kobieta .pomimo tych Cierpień...Życzę pani i mężowi panu Maciejowi. Wszystkiego najlepszego ...Córeczki Piękne.Dobrze że się wspieramy ...pomimo że to co państwo przeżyli .to.......wspierajmy się i pomagajmy.. Widziałam panią na żywo w Sieradzu👍🍀Pozdrawiam.🍀🍀🍀🍀🍀
Ula
4 miesiące temu
Nie rozumiem o co jej chodzi . Miała problem z donoszeniem ciąży a mimo to zachodziła w kolejne . Ja podczas drugiej ciąży poroniłam , ginekolog oświadczył ,że kolejna ciąża może skończyć się podobnie . Nie odważyłam się podjąć tego ryzyka , Nigdy nie usunęłabym ciąże , natomiast uważam , że to kobieta powinna mieć prawo wyboru .
bDJqVAIz
Gosc
4 miesiące temu
Moim zdaniem Kompromos z 1993 byl optymalny i powinien wrocic !!! Mozliwe ze wroci jak tylko spadnie liczba zakarzonych na Covid-19. Mam nadzieje ze decyzja TK jest tylko chwilowa zmiana tematu lub twn. tematem zastepczym. POLITYCY PIS OBY WROCIL WAM ROZSADEK, PRZYWRICCIE KOMPROMIS Z 1993 !!!
BK.
4 miesiące temu
czy znalazła się tu chociaż jedna wypowiedzi kobiety która dokonala aborcji nie ze względow medycznych ale z własnego wyboru?
juk
4 miesiące temu
ale o co ci malgoska chodzi?to ze poronilas to wina PIS,kosciola,katolikow?
Joanna
4 miesiące temu
jakbym wiedziała, że matka zamierza nazwać mnie Janina albo Helena, też bym nie chciała się urodzić...ludzie - kto w 21 wieku daje takie imiona???
Star
4 miesiące temu
No dobrze ale tu toczy się spór chyba o coś innego . Dziewczynie cos się pomyliło .
Wika
4 miesiące temu
Każda aborcja powinna być legalna, to kobieta decyduje a nie państwo!!!
Antek
4 miesiące temu
kobieto czy z glowa wszystko w porzadku o czym ty teraz mowisz o co inne toczy sie walka a tobie cos sie pomylilo,
Aks
4 miesiące temu
Dziekuje za to wyznanie. Moge tylko sie dimyslac ile Cie to kosztowalo, zeby o tym powiedzieć. Zycze duzo zdrowia, szczescia i sily w pokonywaniu codziennosci. Dziękuję.
aqq
4 miesiące temu
Trudna historia. Bardzo współczuję. Życzę wszystkiego najlepszego.
Pauli
4 miesiące temu
Katolicy wierza, ze bog jest sprawca wszystkiego i ze wszystko co ich w zyciu spotyka, to wola boska. Jak wiec nazwac poronienia? Bog chcial zebys stracila ciaze? Bog jest najwiekszym aborcjonista w takim razie
bDJqVAIr
Olbrychski
4 miesiące temu
Dla Koroniewskiej nie istnieje słowo INTYMNOŚĆ. Aktorka z niej mierna, urodą też nie grzeszy, to znalazła na siebie sposób: upublicznianie siebie i odzierania z prywatności w internecie.
...
Następna strona
bDJqVAIT