Szefowa TTV BRONI migającego się od nagrań Daniela Martyniuka: "Każdy zmaga się z różnymi PROBLEMAMI". Przekonała was?

Daniel Martyniuk dostał szansę od losu, by pokazać się szerszej publiczności i wreszcie samemu zarobić na swoje utrzymanie. 37-latkowi szybko jednak znudziło się bieganie w kamaszach, dlatego po pierwszej turze nagrań "Naszych w mundurach" stwierdził, że nie wróci na plan. Dyrektor programowa TTV wykazała się wobec niego ogromną pobłażliwością.

Szefowa TTV wiąże duże nadzieje z udziałem Daniela MartyniukaSzefowa TTV wiąże duże nadzieje z udziałem Daniela Martyniuka w przeboju stacji
Źródło zdjęć: © Instagram
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W większości programów stacji TTV znajdziemy pełen przekrój osobowości. Oczywiście na pierwszy plan wybijają się ci, którzy doskonale wiedzą, jak wywołać medialny szum. Producenci programu "Nasi w mundurach" wyciągnęli prawdziwego asa z rękawa, pozyskując do obsady Daniela Martyniuka. Potomek "króla disco polo" miał szansę zresocjalizować się na oczach widzów po serii wybryków ze swoim udziałem, na czele z prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu, znieważaniem funkcjonariuszy oraz liczonymi w dziesiątkach wulgarnymi transmisjami w sieci.

Martyniuk we właściwym sobie stylu zmarnował (być może jedyną) okazję do podreperowania swojego fatalnego wizerunku. Nie dość, że nie miał zamiaru dostosowywać się do wojskowego rygoru, to jeszcze po pierwszej części nagrań jak gdyby nigdy nic olał telewizyjne zobowiązania. Miał nawet zażądać 100 tysięcy złotych oraz prywatnego samolotu z Hiszpanii, byle tylko widzowie mogli zobaczyć, jak czołga się w błotku i próbuje strzelać do tarczy. Ostatecznie na plan przywiozła go mamusia, a skruszony Daniel - prawdopodobnie pod przymusem zapłacenia astronomicznej kary - wywiązał się z kontraktu.


WIDEO
Jan Pirowski o udziale Daniela Martyniuka w "Nasi w mundurach": telewizja jest od pokazywania ludzi takimi, jakimi są naprawdę


Daniel Martyniuk może liczyć na przychylność pracodawczyni

Wydawać by się mogło, że swą szokującą postawą, a przede wszystkim obelgami w stosunku do stacji, 37-latek spalił za sobą wszystkie mosty. Tymczasem dyrektor programowa TTV Joanna Sołdra wykazała się anielską cierpliwością wobec jego ekscesów. W rozmowie z portalem Fakt.pl zaapelowała o powstrzymanie się od surowych ocen przed emisją pierwszego odcinka.

Opinia na temat udziału Daniela pojawiła się, zanim ktokolwiek obejrzał program. Myślę, że gdy widzowie zobaczą odcinki, w których wystąpił, będą bardzo zaskoczeni

- zareklamowała.

Szefowa stacji podkreśliła również, że koncepcja formatu opiera się na pokazywaniu ludzi z ich wszystkimi przywarami i życiowymi zmaganiami. Daniel Martyniuk pasuje wręcz do tego opisu jak ulał.

Każdy z nas i z widzów również zmaga się z różnymi problemami w swoim życiu. Nie wszyscy jesteśmy zwarci, gotowi, silni i wysportowani, a każdy musi sobie jakoś w tej sytuacji poradzić. Wojsko jest powszechne, jest dla wszystkich

- podsumowała.

Zasłużył na taryfę ulgową?

Joanna Sołdra
Joanna Sołdra © Instagram
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © Instagram
Daniel Martyniuk w "Nasi w mundurach"
Daniel Martyniuk w zapowiedzi programu "Nasi w mundurach" © TTV
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © Instagram
Daniel Martyniuk atakuje Macieja Pelę
Daniel Martyniuk © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą