"Trojaczki show biznesu": "Łapiesz z kimś energię, przelot. Lecą godziny i się nie nudzimy!"
"Poznałam Małgosię przez telefon, kiedy byłam rozłożona psychicznie perspektywą, że przez miesiąc nie będę widzieć dzieci. Więc pomyślałam, że jest druga taka ofiara, Rozenek, to zadzwonię" - wspomina Lisica.