Rozbawiona Wróblewska pochwaliła się na Snapchacie, że... POTRĄCIŁA LISA! "Potrąciliśmy lisa! Bum, bum, bum!"
Celebrytka twierdzi, że zwierzęciu nic się nie stało, bo ucierpiał tylko jego ogon. "Gdybyśmy go potrącili, nie żyłby już" - tłumaczy się na Instagramie.