Gessler grzmi w "Kuchennych rewolucjach": "BIDA Z NĘDZĄ ta kuchnia, to jest kuchnia, którą ja bym ZAMKNĘŁA!"
Tym razem Magda postanowiła pobawić się w psychologa. W Zajeździe u Stefana w Odolanowie właściciel poza obieraniem ziemniaków nie robił nic. "Gdybym go nie kochała, to już dawno bym to rzuciła, pier*olnęła tym wszystkim!" - krzyczała jego rozgoryczona żona.