Dziedzic oskarża trenera-sadystę: "Stosował na mnie PRZEMOC W ŁÓŻKU. Mówił, że to go podnieca!"
"Myślałam, że tak musi być" - tłumaczy. "Padł na mnie wielki hejt, ludzie mi nie wierzą. Przemoc domowa ma być za zamkniętymi drzwiami, inne kobiety będą bały się mówić".