Eliza Trybała odpiera zarzuty o AWANTUROWANIE SIĘ na sylwestrze: "Bawię się tak, jak mi się podoba!"
Eliza Trybała zapewnia, że na sylwestrze nie krzyczała, że "zapłaciła i wymaga", bo... w ogóle nie płaciła. Potwierdza jednak, że tańczyła na krzesłach i miała problem z DJ-em: "Trzy razy pod rząd grał Białe Jerozy". Współczujecie?