Minister zdrowia o tabletce "dzień po": "Nie przepisałbym jej pacjentce. NAWET ZGWAŁCONEJ!"
"Skorzystałbym z czegoś, co nazywa się klauzulą sumienia" - mówi Konstanty Radziwiłł. "To nie jest kwestia tego, czy uważam, czy ten preparat powinien być dostępny, czy nie...".