Tatiana: "Nie mam radości z pistoletów na wodę, wolałabym popływać w basenie!"

"Kiedyś tylko cieszyłam się, gdy oblałam rodziców" - wspomina wokalistka.

Tradycje wielkanocne wzbudzają u gwiazd różne odczucia. Niektórzy, podobnie jak Tatiana Okupnik, są dość sceptyczni. Podczas treningu do nowego odcinka Tańca z gwiazdami celebrytka zdradziła nam, że już nie cieszy się ze śmigusa-dyngusa tak, tak jak kiedyś:

Jak byłam mała, to się cieszyłam, że polałam rodziców, ale później już nie mam radości z tych pistoletów na wodę, psikawek - wyjaśniła. Raczej wolałabym popływać sobie w basenie: jeżeli już woda, to konkretnie. Nie przypominam sobie, żeby mnie ktoś polał.

Ostrzegła też potencjalnych chętnych chcących oblać ją wodą, że może stać się szybko nieprzyjemna.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą