Teatr wyjaśnia decyzję o wystawieniu spektakli po śmierci Magdaleny Majtyki. "Poprzedziliśmy je minutą ciszy i dedykowaliśmy jej pamięci"
Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu opublikował kolejny komunikat po śmierci Magdaleny Majtyki. W najnowszym oświadczeniu odniesiono się do decyzji o wystawieniu zaplanowanych spektakli w piątkowy wieczór oraz podzielono się wspomnieniami z aktorką.
Znana widzom wrocławskiego Teatru Muzycznego Capitol aktorka Magdalena Majtyka po raz ostatni była widziana w środę, 4 marca. Zaniepokojony jej zniknięciem mąż zgłosił zaginięcie na policję. Niestety w sobotę pojawiły się tragiczne informacje - ciało artystki odnaleziono w lesie w Biskupicach Oławskich, około 50 kilometrów od miejsca jej zamieszkania.
Wcześniej policjanci natrafili na rozbity samochód należący do zaginionej. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu. Kluczowe znaczenie dla ustalenia przyczyn śmierci będzie miała sekcja zwłok zaplanowana na poniedziałek. Według wstępnych ustaleń śledczych nic nie wskazuje na udział osób trzecich.
Dorota Wellman upamiętniła Bożenę Dykiel i... Bożenę Walter
Magdalena Majtyka była znana zarówno z pracy w teatrze, jak i z występów w popularnych polskich serialach. Pojawiła się m.in. w produkcjach takich jak "Ojciec Mateusz", "Pierwsza miłość" oraz "Na Wspólnej", gdzie wcielała się w postać Jagody. Regularnie występowała również na scenie Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu.
Teatr wyjaśnia decyzję o wystawieniu spektakli po śmierci Magdaleny Majtyki
Po informacji o jej śmierci teatr poinformował w mediach społecznościowych o odwołaniu spektakli zaplanowanych na sobotę i niedzielę. Później opublikowano kolejny komunikat, w którym wyjaśniono decyzję o wystawieniu zaplanowanych przedstawień w piątkowy wieczór, 6 marca.
O śmierci Magdy Majtyki dowiedzieliśmy się na kilkadziesiąt minut przed piątkowymi przedstawieniami "Romea i Julii" i "Gier wstępnych" w Capitolu. Oba spektakle poprzedziliśmy minutą ciszy i dedykowaliśmy je Jej pamięci. Ten dramatyczny wieczór zapamiętamy na zawsze.
W oświadczeniu wspomniano aktorkę nie tylko jako artystkę, ale również jako cenioną i lubianą koleżankę z zespołu, podkreślając także, jaka była prywatnie.
Magda pracowała w Capitolu od 20 lat. Jej role, przede wszystkim taneczne, bo zaczynała jako tancerka, zawsze były pełne energii, dynamiczne, żywiołowe. Taką osobą była również poza sceną. Pamiętamy ją choćby ze spektaklu "Śmierdź w górach", z "Hair", "A Chorus Line", czy "Blaszanego bębenka". W ostatnich latach znakomicie sprawdzała się na capitolowej scenie w przedstawieniach Teatru Małego Widza, ujmując najmłodszych swoim ciepłem, uśmiechem i muzyczno-taneczną wyobraźnią. Była osobą lubianą w zespole, bezpośrednią, towarzyską, ale przede wszystkim zawsze pełną niezwykłej energii. Wszyscy jesteśmy w głębokim szoku po Jej śmierci. Łączymy się w bólu z rodziną Magdy, ogromnie współczujemy Jej bliskim. Dziękujemy bardzo za wszystkie słowa wsparcia.
Zobacz także: Magdalena Majtyka ostatni post opublikowała ponad 3 miesiące temu. "Żegnam stary rok z wdzięcznością"