Tomasz Kot i jego była żona doczekali się dwojga dzieci. Nastoletni Leon pokazał się niedawno z tatą na premierze. Podobni? (FOTO)
Tomasz Kot i jego (była) żona opublikowali wspólne oświadczenie, w którym poinformowali o rozstaniu. Spędzili razem 26 lat i doczekali się dwojga dzieci: córki Blanki i syna Leona. Nastoletni syn niedawno towarzyszył znanemu tacie na salonach.
W czwartek 18 czerwca Tomasz Kot i jego (już była) żona Agnieszka ogłosili, że to koniec ich małżeństwa. Na instagramowych profilach pary pojawiło się wspólne oświadczenie, w którym przekazali, że podjęli trudną decyzję o rozstaniu.
Po wielu wspólnych latach, pół roku temu podjęliśmy decyzję o rozstaniu. To była spokojna, wspólna i niełatwa decyzja. Przez lata zbudowaliśmy razem kawał życia, który pozostanie dla nas ważny. Łączy nas rodzina, wdzięczność za wspólnie przeżyty czas i wzajemny szacunek. Choć nie jesteśmy już małżeństwem, nadal jesteśmy dla siebie ważnymi ludźmi i wspólnie dbamy o to, co przez lata stworzyliśmy.
Tomasz Kot na premierze z nastoletnim synem
Tomasz i Agnieszka po raz pierwszy spotkali się w Krakowie na Plantach, gdzie aktor zauważył przyszłą małżonkę w towarzystwie przyjaciół z uczelni. Już wtedy zaproponował, aby została jego żoną. Okazało się, że miał nosa, bo spędzili razem 26 lat, a w tym roku obchodziliby 20. rocznicę ślubu. Doczekali się dwojga dzieci: 19-letniej dziś córki Blanki i trzy lata młodszego syna Leona.
Zobacz też: Tomasz Kot rozwodzi się z żoną po 26 wspólnych latach. Aktor oświadczył się Agnieszce NA PIERWSZYM SPOTKANIU
Tomasz Kot szczerze o podejściu do religii
Kot i jego żona przez lata trzymali prywatne sprawy wyłącznie dla siebie, więc ich dzieci dorastały z dala od show-biznesu. Tym większym zaskoczeniem była więc obecność nastoletniego syna pary na premierze magazynu "GQ" w listopadzie zeszłego roku. Leon pojawił się u boku ojca na salonach i nawet cyknęli sobie wspólne zdjęcie z Rafałem Zawieruchą.
Warto wspomnieć, że córka Tomasza i Agnieszki wybrała drogę artystyczną i próbuje swoich sił w aktorstwie. Czy Leon podejmie w przyszłości podobną decyzję? Przekonamy się zapewne już wkrótce.
Podobni?