TVP promuje "Pierwszą randkę": "Dla mnie to musi być typowa Polka. Silna, zwarta i gotowa!"

Jedna z uczestniczek przyszła na randkę... z psem. "Zrobi kupę?!" - dopytywał przerażony mężczyzna. Oglądacie to?

Telewizja Polska po sukcesie trzech sezonów Rolnik szuka żony, postanowiła iść na ciosem i wyprodukować kolejny program matrymonialny. W wiosennej ramówce TVP2 pojawił się program Pierwsza randka. Show jest polską wersję hitu First dates emitowanego w Wielkiej Brytanii i Australii, z tą różnicą jednak, że w zagranicznych produkcjach pojawiały się również pary jednopłciowe. Kurski nie ma jednak zamiaru w pełni kopiować formuły programu. Nieprzychylnie wypowiedział się o udziale par homoseksualnych w Pierwszej Randce. Jego zdaniem randki służą temu, by powołać rodzinę.

W najnowszym odcinku na randce pojawił się m.in. energoterapeuta, który przed rozpoczęciem spotkania, zamiast swoją partnerką, wolał zająć się kelnerką. Szczęścia w miłości będzie szukać również właścicielka teriera szkockiego, z którym przyszła do restauracji. Niestety pupil niekoniecznie przypadł do gustu potencjalnej drugiej połówce:

Zrobi kupę? Laska przyszła na randkę z psem! - żalił się przez telefon.

W programie wystąpi również poszukiwacz "mocnych babek".

Dla mnie to musi być typowa Polka. Silna zwarta i gotowa. Jeszcze ty nie wiesz, jaki ja jestem wariat.

Jestem trochę zwariowana. Trochę niedoróbek ma, ale to jest wszystko do naprawienia.

Oglądacie to?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą